Tym razem nasz dziennik rozgrzały komentarze na temat pozwu w sprawie nowego bloku i to rozgrzały tak bardzo, że jak donoszą nasze wiewiórki, autor jednego z nich już powinien przygotowywać dowody na poparcie swojego wywodu, bo prawdopodobnie przyjdzie mu prowadzić na ten temat dyskusję, nie tylko w internecie. Do tego bobrza inwazja, a na końcu zajmiemy się sprawą Trumpa i Zgorzelca… Zapraszamy.
Trudno chyba się dziwić aż takiej intensywności w „wysypie” komentarzy o problemach nowego bloku. Jak sprawdziliśmy, pierwsze artykuły o tym pojawiły się na naszych łamach już latem 2021 roku, jednak za każdym razem Gieksa zbywała je, jako „planowane” przestoje. A szkoda, może gdyby już wówczas przyznano, że jest problem i trwają prace, jak go rozwiązać, to dzisiaj sprawa by już tak nie eskalowała.
Wśród komentarzy oczywiście przerzucanie się argumentami, kto winny, temu, co się stało?
Co ciekawe pojawia się również poszlaka słabej jakości paliwa dostarczanego do bloku, a co sprawia, że zbliżający się prawdopodobnie proces może być bardzo ciekawy.
Są też i tacy, którzy wiedzą, kto jest winny problemowi z nowym blokiem. Muszą być nie lada fachowcami, skoro potrafią już ferować takie wyroki i choć jeszcze nie otrzymaliśmy oficjalnego stanowiska, czy wniosku, to wiewiórki już donoszą, że sprawa w internecie raczej się nie skończy.
Dlatego jeszcze raz zachęcamy - poszukajcie w archiwum, swego czasu publikowaliśmy dobry artykuł o tym, żeby ważyć słowa w internecie, bo nie jesteśmy anonimowi…
Bardzo popularnym okazał się też temat o bobrach, których coraz więcej w naszym regionie. Niestety obnażył on też ignorancję niektórych komentujących. Najwidoczniej, niektórym i chcemy wierzyć, że zdecydowanej mniejszości, ale z trudnością przychodzi czytać wpisy pełne ironii, czy sarkazmu. Są osoby, które biorą je jako „normalne” wpisy i czytają literalnie. Dlatego apelujemy do komentujących - jeżeli piszecie z sarkazmem, czy ironią, to wyraźnie oznaczajcie taki wpis, żeby nie wywoływał zbędnej dyskusji. Naszym zdaniem znaczek 18+ to w takim przypadku zdecydowanie za mało ;)
Co do treści, to głównie na wesoło, ale jest też kilka poważnych wpisów, choćby ten o szkodach, które wyrządzają zwierzęta. Jak ktoś dobrze zauważył, do tej pory „ofiarami” bobrzych zębów padały mniejsze drzewa, ale ostatnio zwierzęta obgryzły, a niekiedy i powaliły całkiem spore okazy. Możecie się o tym przekonać, korzystając z pogody i wybierając się na rowerową przejażdżkę Przygodą z Nysą w okolice Osieka i Koźlic.
Jeżeli chodzi o naszą redakcję, to martwimy się, żeby o bobrach nie dowiedział się Premier RP. Znając zdanie pana Tuska co do tych zwierząt, które wyraził podczas katastrofalnej powodzi w tamtym roku - i los jest przesądzony i to niezależnie od zdania ekologów. Zresztą posłuchajcie sami…
Na koniec zapytacie, co ma Trump wspólnego ze Zgorzelcem? Okazuje się, że całkiem sporo. Kilkadziesiąt komentarzy pojawiło się pod artykułem o tym, że Zgorzelec przystąpił do opracowania miejskiego Planu Adaptacji do Zmian Klimatu. Czytelnicy głównie skupili się na tym, żeby na podstawie dotychczasowych inwestycji pokazać, że do tej pory magistrat niezbyt interesował się choćby retencją wody, betonując, co się tylko da. Przy okazji przypomniano Burmistrzowi, że wciąż cisza o zapowiadanym swego czasu tak hucznie basenie/aquaparku ;)
Komentujący uznali również, że coś tu nie tak. Przecież nowy Prezydent USA postawił na głowie działania na rzecz klimatu, doszło do tego, że i Premier RP w Europarlamencie zaczął mówić niczym Trump, z czego najwidoczniej Zgorzelec nie wyciągnął wniosku. Dlatego jak ktoś napisał - skoro Trump wycofał się ze wszystkiego, to teraz Zgorzelec będzie ratował świat…
My jednak znamy prawdę: władze przygranicznego miasta, już od dawna czuły co się święci i dlatego inwestycje wyglądały tak jak opisywane przez czytelników, a teraz to tylko taki pic na wodę, żeby ktoś im nie zarzucił, że byli piątą kolumna Trumpa ;)