Wczoraj (26.11) straż pożarna została zaalarmowana o sporym zadymieniu jakie wydobywało się z budynku dawnego hotelu.
Na miejscu strażacy byli zmuszeni do siłowego otwarcia drzwi frontowych i dostaje się do środka. W międzyczasie sprawdzono z podnośnika dach budynku, jednak tam nie stwierdzono żadnego zagrożenia.
Jak się okazało, w kotłowni nieznane osoby (nikogo nie zastano na miejscu) w odłączonych od pieców kominach opalali z otuliny kable elektryczne…
Zaktualizujemy wiadomość, jeżeli uzyskamy dodatkowe informacje w tej sprawie.