— W tym roku startujemy z pakietem czterech programów infrastrukturalnych: Dolny Śląsk na Dobrej Drodze, na Dobrych Torach, na Bezpiecznej Drodze oraz na Zielonej Drodze. To spójna strategia, z którą będziemy pracować przez najbliższe lata — podkreśla Paweł Gancarz, Marszałek Województwa Dolnośląskiego.
Program „Dolny Śląsk na Dobrej Drodze” został pilotażowo uruchomiony w połowie 2025 roku. Jego głównym celem jest szybka poprawa jakości przejazdu na drogach wojewódzkich. Dolny Śląsk zarządza siecią ponad 2200 kilometrów z nich, co czyni nasz samorząd drugim co do wielkości zarządcą dróg wojewódzkich w Polsce. Rocznie na realizację programu przeznaczono 75 mln zł, niezależnie od innych inwestycji i remontów.
— Zależy nam na tym, aby w krótkim czasie wyremontować jak największą liczbę odcinków dróg wojewódzkich i realnie podnieść standard podróżowania i bezpieczeństwa mieszkańców — dodaje marszałek Paweł Gancarz.
W 2025 roku program objął dziewięć powiatów północnej części regionu. Łącznie wyremontowano blisko 60 kilometrów dróg — niemal dwukrotnie więcej niż pierwotnie zakładano.
— Skuteczność tego programu najlepiej pokazują liczby. W dziewięciu powiatach udało się zrealizować blisko 60 kilometrów remontów. W tym roku obejmiemy programem kolejne dziewięć powiatów, a w następnych latach dotrzemy do wszystkich pozostałych — mówi Michał Rado, Wicemarszałek Województwa Dolnośląskiego.
W 2026 roku prace skoncentrują się na południu województwa, m.in. w powiatach kłodzkim, wałbrzyskim, świdnickim, karkonoskim i kamiennogórskim. Program obejmuje nie tylko nawierzchnie dróg, ale również elementy poprawiające bezpieczeństwo — doświetlenia przejść dla pieszych, wysepki spowalniające ruch oraz przebudowę newralgicznych punktów. — To nie są wyłącznie remonty jezdni. Stawiamy także na poprawę bezpieczeństwa i komfortu codziennego użytkowania dróg — dodaje wicemarszałek Rado.
O technicznych aspektach realizacji programu mówił Mateusz Masłowski, Dyrektor Dolnośląskiej Służby Dróg i Kolei. Jak podkreślił, kluczowe znaczenie ma zastosowanie technologii MCE, pozwalającej na ponowne wykorzystanie destruktu asfaltowego jako podbudowy nowej drogi.
— Dzięki tej technologii oraz odpowiedniemu pakietowaniu przetargów udało się uzyskać ceny niższe o 43 procent. Te środki nie zostały zaoszczędzone, tylko przeznaczone na remont większej liczby kilometrów dróg. Co ważne, jest to program dodatkowy, uzupełniający duże inwestycje, takie jak obwodnice. Skupia się na codziennych trasach mieszkańców — do pracy, szkół i przedszkoli — zaznacza Mateusz Masłowski.
Łącznie w latach 2025–2027 samorząd planuje wyremontować co najmniej 150 kilometrów dróg wojewódzkich, choć — jak podkreślają przedstawiciele władz regionu — przy sprzyjających warunkach rynkowych skala prac może być jeszcze większa.
Źródło: Urząd Marszałkowski
Jeżeli chodzi o nasz powiat, to patrząc na załączony harmonogram, norma dla dróg wojewódzkich została już "wyrobiona" w minionym roku (łącznik Osiek-zawidowska krzyżówka?). Zero planów na przyszłość! Niestety DW357 od wspomnianej krzyżówki, przez Sulików, Mikułowę, Włosień, do Zaręby wciąż niemoże doczekać się remontu...