Dwa najczęściej komentowane na naszych łamach artykuły to sprawa łączenia szpitali oraz budowa kolejnego ronda i to w odległości około 200 m od ronda „Chemików” na wylocie ze Zgorzelca w stronę Zawidowa i Bogatyni.
Jeżeli chodzi o szpitale, to temat wzbudził ogromne kontrowersje. Szkoda tylko, że choć jeszcze nie znamy żadnych szczegółów, to już pisze się o likwidacji oddziałów, o przejmowaniu długów, czy innych wciąż jeszcze nieznanych rozwiązaniach, oczywiście na szkodę pacjentów.
To zapewne bardzo trudny temat, ale w ostatnim czasie w wielu mediach pojawiły się informacje o tym, że patrząc na obecne finanse Ministerstwa Zdrowia i w ogóle budżetu kraju, wiele szpitali czeka bardzo trudny okres. Zwłaszcza powiatowych. My wybraliśmy dla chcących poznać temat dwa artykuły z Gazety Prawnej, do których odnośniki publikujemy poniżej. Akurat to medium ciężko nazwać, że sprzyja tej czy innej opcji politycznej.
Jedyna sprawa, która jeżeli jest prawdziwa, powoduje nerwowy szczękościsk, to informacja o tym, że rzekomo siedzibą dla takiej połączonej jednostki byłby Wrocław (sic!). W tej kwestii ani Zgorzeleccy, ani Bolesławieccy samorządowcy nie potrafią dojść do porozumienia. Naprawdę panowie?! Aż taki to prestiż? Żenujące…
Tym samym pociąga to za soba konieczność znalezienia lokum. Ponadto, choć zapewne takie placówki jak szpitale nie odprowadzają CIT-u, a jak już to w niezbyt dużej kwocie, to jednak gdyby było inaczej wszelkie wpływy z tego tytułu zgarnie Sutryk - prezydent Wrocławia…
Dlatego mamy tutaj doskonały dowód na to, że powiaty w takiej formie, jaka jest teraz, nie mają sensu. Powinny być o wiele większe przynajmniej wielkości trzech obecnych. Wówczas i prestiż takiego samorządu byłby większy i możliwości inne, znaczenie poważniejsze no i nie byłoby takich problemów, jak ten, o którym piszemy wyżej.
Wspomniane artykuły:
Alarm w polskich szpitalach: 30% placówek może zniknąć. Pacjenci planowi są masowo odsyłani
Drugi temat to sprawa planowanego ronda pomiędzy DW352 a Aleja Ujazdowską. Zdania nie zmieniamy i wciąż uważamy, że głupszego sposobu na rozwiązanie tworzącego się problemu komunikacyjnego nie można sobie wyobrazić. Zdecydowana większość z Was podziela naszą opinię:
Janusz
W tym miejscu jest droga z płyt betonowych, bo w tej dzielnicy ludzie się jeszcze budują i brak docelowej nawierzchni. Żeby zbudować rondo, należałoby prawdopodobnie zabrać część działek ROD Szklana Wata. Myślę, że najlepszym rozwiązaniem byłoby postawienie fotoradaru, nawet tego z Łagowa, na wzniesieniu od strony Bogatyni a rondo wykonać na zjeździe z A4, było, by to i rozsądne i logiczne rozwiązanie.Anita
Codziennie przejeżdżam tą trasą i żadnych problemów z wyjazdem nie zauważyłam. Kto tam widzi problem? A co do prędkości, ktoś kłamie, bo zjeżdżając z ronda, dopiero się rusza, a dojeżdżając do ronda, też się zwalnia. O CO CHODZI????DZG
A to przypadek, że tam ponoć mieszka dziecko kogoś z władz miasta? A to przypadek, że położono tam betonówke za miejskie pieniądze? A to przypadek, że tam właśnie będzie rondo, choć są inne potrzebne? Połączcie kropki i przejrzyjcie wreszcie na oczy ludzie.Ada
Jakiś geniusz musiał nad tym długo myśleć. Będą kolejne zatory na drodze. Będzie powtórka spod Plazy.
Pojawiło się też kilka głosów przeciwnych, zapewne od zainteresowanych inwestorów, albo firm budowlanych, a może planujących tam zamieszkać lub już mieszkających? ;)
@redakcja
Nie rozumiem, dlaczego w takim świetle stawiacie tę inwestycję. Przecież tam powstaje kolejne osiedle, w którym za kilka lat będzie mieszkać setki ludzi. Już dziś jest problem, aby bezpiecznie wyjechać z tej drogi. Musi być wypadek śmiertelny, aby ktoś pochylił się nad tym skrzyżowaniem? Zaniechanie budowy tego ronda nie wpłynie na modernizację ronda po drugiej stronie miasta. Jego budowa wpłynie na poprawę bezpieczeństwa na tej drodze. To na tamtym odcinku powinien stać fotoradar, a nie koło Łagowa.
Właśnie będą tam mieszkać setki ludzi! I to jest doskonały przykład patodewolperki jaka trawi także nasz region! Schemat wszędzie taki sam: kupić tanio grunt, wybudować w szczerym polu osiedle, omamić ludzi chętnych na mieszkanie, a później niech się martwią sami albo niech lecą z płaczem do samorządów. Myślicie, że tylko gdzieś w Polsce są przypadki budowania osiedla bez dróg dojazdowych? U nas też takie zdarzenia mają miejsce. Niestety.