TriLand ARENA 5: Społeczeństwo obywatelskie – spotkanie ludzi aktywnych z Polski i Niemiec

Wczoraj (23.02) w Siedzibie Stowarzyszenia STORIE odbyła się kolejna arena projektu TriLand, podkreślająca rolę społeczeństwa obywatelskiego w transformacji.

Wczoraj (23.02) w Siedzibie Stowarzyszenia STORIE odbyła się kolejna arena projektu TriLand, podkreślająca rolę społeczeństwa obywatelskiego w transformacji.

Zmiana potrzebuje ludzi, nie tylko programów, Arena poświęcona była temu, jak przeprowadzić sprawiedliwą transformację w polsko-niemieckim regionie przygranicznym i jak włączyć w ten proces organizacje społeczne oraz mieszkańców. Wydarzenie, będące częścią projektu Triland – Transgraniczne Centrum Transformacji, współfinansowanego ze środków Unii Europejskiej w ramach programu współpracy Interreg Polska – Sachsen 2021-2027, zgromadziło uczestników z Polski i Niemiec, którzy w otwartej rozmowie dzielili się pomysłami i doświadczeniami dotyczącymi zmian energetycznych i rozwoju regionu. Na spotkaniu obecni byli również przedstawiciele jednostek samorządu terytorialnego, Burmistrz Zgorzelca Rafał Gronicz, Zastępca Wójta Gminy Zgorzelec Paweł Tomczyk, przedstawiciele nauki i biznesu, a przede wszystkim przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego.

Spotkanie otworzyli prezes Joanna Tokarczuk (STORIE) oraz prof. Robert Knippschild (Leibniz-Institut für ökologische Raumentwicklung IÖR, IZS Görlitz), podkreślając, że w Trójstyku (Saksonia–Dolny Śląsk–Północne Czechy) transformacja to nie tylko zmiany w energetyce, ale przede wszystkim proces społeczny wymagający dialogu, zrozumienia i współpracy.

W części prezentacyjnej przedstawiono inicjatywy dotyczące transformacji w Polsce i Niemczech. Thomas Pilz (Netzwerk Bürgerregion Lausitz) opisał sytuację w regionie z perspektywy niemieckiej i zwrócił uwagę, że udział mieszkańców nie może być jedynie formalnością, zmiana strukturalna działa, gdy ludzie rozumieją, co się dzieje, i mają realny wpływ na decyzje. Podkreślił, że barierą bywa, nie brak zaangażowania, lecz nieprzejrzyste zasady i trudny język urzędowy, który trzeba przełożyć na prostszy, bo bez zrozumienia nie ma zaufania.

Perspektywę polską przybliżyła Alina Pogoda (Stowarzyszenie Polska Zielona Sieć), zaznaczyła, że termin „sprawiedliwa transformacja” powstał dzięki związkom zawodowym w Stanach Zjednoczonych, mówiła o panelach obywatelskich powstałych w regionach po odchodzeniu od węgla, w których losowo wybrani mieszkańcy wraz z ekspertami opracowują pomysły np. na zagospodarowanie hałd.

Maciej Zathey, Dyrektor Instytutu Rozwoju Terytorialnego, przedstawił projekt BorderLabs i podkreślił znaczenie regionu Trójziemia rozumianego nie jako trzy odrębne państwa, ale jako skupisko powiązanych funkcjonalnie przestrzeni, miast i ludzi. Omówił również szerszy kontekst regionu.

W podsumowującej dyskusji skupiono się na dwóch kwestiach: jakich struktur udziału transgranicznego potrzebujemy oraz jak wyobrażamy sobie regionalną transformację w Trójstyku?

Wnioski były jasne: potrzebne są trwałe, przejrzyste i dostępne formy udziału społecznego, lepsze włączanie mniejszych inicjatyw i ograniczanie barier biurokratycznych; na tych przedstawiciele organizacji pozarządowych skupili się najbardziej. Trójstyk należy traktować jako wspólną przestrzeń życia i gospodarki, w której procesy są ściśle powiązane. Potrzeba właśnie takich spotkań może nawet mniej formalnych, bo rozmowy są najważniejsze.

Jak ujął to Thomas Pilz: „zmiana strukturalna to nie arkusz Excela, decyduje o tym, jak będziemy żyć jutro, dlatego ludzie muszą być przy stole już dziś”.