Jeszcze dzisiaj (19.03) można wypowiedzieć się na temat projektu „rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji zmieniającego rozporządzenie w sprawie przywrócenia tymczasowo kontroli granicznej osób przekraczających granicę państwową stanowiącą granicę wewnętrzną”.
Projekt dostępny tutaj klik-klik, a soją opinię możemy zamieścić tutaj klik-klik.
Poniżej publikujemy też jeden z komentarzy na temat projektu przesłany przez naszego czytelnika:
Szanowni Państwo,
sprzeciwiam się niniejszemu projektowi aktu prawnego.
Przedstawione uzasadnienie jest w zasadzie argumentem przeciwko utrzymywaniu kontroli granicznych na granicy wewnętrznej. 468 zatrzymanych w rejonie granicyn polsko-niemieckiej osób przekłada się w okresie 7.07.25-22.02.26 na DWIE odmowy wjazdu dziennie na całej granicy polsko-niemieckiej. Ten poziom odmów nie stoi w żadnym sensownym stosunku ponoszonych kosztów do uzyskiwanych rezultatów.
Ponadto akt prawny opiera się na kontrowersyjnej interpretacji Kodeksu z Schengen, stojącej w sprzeczności z wyrokiem ETS nr C-368/20 z 26.04.2022r., jasno stwierdzającym, że utrzymywanie kontroli na granicach wewnętrznych jest środkiem ostatecznym i powinno być stosowane wyłącznie w wyjątkowych okolicznościach. Dwie odmowy wjazdu dziennie nie stanowią wyjątkowych okoliczności.
Sprzeczne z logiką jest również argumentowanie utrzymywania kontroli granicznych na granicy z Niemcami poprzez sytuację na granicy polsko-białoruskiej. Jeśli bowiem ktoś nielegalnie przedostaje się na teren RP z Białorusi, to nie może tego ponownie zrobić z Niemiec.
Kontrole graniczne niszczą również efekty wieloletniego procesu pojednania polsko-niemieckiego. Obrazy uzbrojonych, zamaskowanych osób uzbrojonych w długą broń przypominają obrazy ze stref okupacyjnych w krajach ogarniętych wojną, jak Irak czy Afganistan. Obrazy takie mają również negatywny wpływ na dzieci przekraczające granicę, powodując poczucie strachu i niezrozumienie sytuacji.
Wreszcie nieprawdziwe jest twierdzenie, że nie da się osiągnąć zamierzonego efektu innymi środkami. Przede wszystkim potwierdza to usunięcie stałych punktów kontrolnych z niektórych przejść granicznych, np. w Radomierzycach. Ponadto istnieje możliwość lotnych patroli czy kontroli z powietrza za pomocą dronów. Przede wszystkim jednak dotychczasowe efekty kontroli nie potwierdzają tezy, że istnieje konieczność prowadzenia takich działań.
Podsumowując, moja opinia o projekcie aktu prawnego jest zdecydowanie negatywna i rekomenduję odrzucenie go.