Nie mają szczęścia w ostatnim czasie nasi zachodni sąsiedzi do energetyki wiatrowej. Nie tak dawno pisaliśmy o połamanych łopatach wirnika elektrowni w pobliżu Goerlitz, a teraz w poniedziałkową noc spłonęła inna w pobliżu Crostwitz.
Jak poinformowała policja saksońska, do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek (29-30.03). Z nieznanych przyczyn zapaliła się 25-letnia turbina wiatrowa w Crostwitz. Pożar wybuchł najprawdopodobniej w obszarze, w którym znajdowały się generator, przekładnia oraz hamulec, a następnie przeniósł się na łopaty wirnika.
Zainstalowany czujnik dymu zaalarmował straż pożarną. Jednak służby ograniczyły się do zabezpieczenia terenu i pozwoliły, aby elektrownia spłonęła w kontrolowany sposób, ponieważ jej spadające części stanowiły bezpośrednie zagrożenie dla życia.
Obecnie śledczy ustalają przyczyny pożaru. Na chwilę obecną nie oszacowano wysokości szkód materialnych. Śledztwo przejęła służba kryminalna komisariatu w Kamenz.