Ukradł relikwię Świętej Zdzisławy bo chciał jej zorganizować pogrzeb

35-leti mieszkaniec Mladé Boleslavi odpowie za kradzież cennej relikwii. Czeskim kryminalnym udało się odzyskać „czaszkę”, którą mężczyzna zatopił w betonie, po czym planował zatopić w rzece.

35-leti mieszkaniec Mladé Boleslavi odpowie za kradzież cennej relikwii. Czeskim kryminalnym udało się odzyskać „czaszkę”, którą mężczyzna zatopił w betonie, po czym planował zatopić w rzece.

O zdarzeniu informowaliśmy wczoraj - więcej w odnośniku na dole artykułu.

Komunikat czeskiej policji:

Wczoraj po południu funkcjonariusze policji kryminalnej z Czeskiej Lipy zatrzymali w Mladé Boleslavi 35-letniego mężczyznę, wobec którego istnieją uzasadnione podejrzenia o kradzież czaszki św. Zdislavy z bazyliki św. Wawrzyńca i św. Zdislavy w Jablonném w Podještědí.

Dzięki pracy na miejscu zdarzenia i późniejszej weryfikacji wszystkich dostępnych informacji policjanci uzyskali informacje na temat ruchów mężczyzny, który odpowiadał osobie w czarnym ubraniu, uchwyconej przez kamerę monitoringu w bazylice podczas kradzieży. Poszukiwania jego tożsamości doprowadziły ich do Mladé Boleslavi, gdzie mieszka podejrzany. Nie stawiał oporu podczas zatrzymania. Przyznał się do popełnienia przestępstwa, ale odmówił podania miejsca, w którym znajduje się czaszka. Policjantom udało się to ustalić dopiero późnym popołudniem.

Podejrzany oświadczył, że relikwię zatopił w betonie w przedmiocie, którego ze względu na toczące się postępowanie karne policja nie ujawniła. Jednak za pomocą badania z wykorzystaniem specjalistycznej techniki, potwierdzono obecność czaszki w masie betonu. Specjaliści prowadzą teraz czynności mające na celu wydobycie relikwii z betonu.

Motywem zatrzymanego nie było uzyskanie pieniędzy za sprzedaż relikwii. Mężczyzna zeznał, że ukradł czaszkę, ponieważ nie zgadzał się na jej wystawianie w kościele i jak twierdzi, chciał ją pochować prywatnie. Według zeznań dzisiaj miała ona trafić na dno rzeki.

Podejrzany przebywa w areszcie policyjnym w Czeskiej Lipie, a dzisiaj otrzymał postanowienie o wszczęciu postępowania karnego za przestępstwo kradzieży, za które grozi kara od dwóch do ośmiu lat pozbawienia wolności, oraz za wykroczenia zakłócania porządku publicznego i niszczenia cudzej rzeczy. Śledczy złoży do prokuratora wniosek o zastosowanie wobec niego aresztu tymczasowego. Jeśli prokurator przyjmie wniosek, sąd podejmie decyzję o areszcie w ciągu weekendu, najpóźniej w niedzielę.