Zgorzelec puka do drzwi premiera. „Czas decyzji jest teraz”

Samorządowcy, przedsiębiorcy i organizacje społeczne z subregionu Turów mówią jednym głosem: bez natychmiastowych decyzji rządu region może w ciągu kilkunastu lat stanąć przed poważnym kryzysem społecznym i gospodarczym. W czwartek 28 maja do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów trafił oficjalny apel do premiera Donalda Tuska o przygotowanie specjalnych rozwiązań ustawowych dla regionu Turowa.

Samorządowcy, przedsiębiorcy i organizacje społeczne z subregionu Turów mówią jednym głosem: bez natychmiastowych decyzji rządu region może w ciągu kilkunastu lat stanąć przed poważnym kryzysem społecznym i gospodarczym. W czwartek 28 maja do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów trafił oficjalny apel do premiera Donalda Tuska o przygotowanie specjalnych rozwiązań ustawowych dla regionu Turowa.

To jeden z najmocniejszych i najbardziej zdecydowanych sygnałów wysłanych dotąd z subregionu Turów. Wspólny apel poparło blisko 30 samorządów, przedsiębiorstw oraz organizacji społecznych. Jego autorzy domagają się m.in. stworzenia specustawy dla Turowa, powołania silnego podmiotu zarządzającego transformacją regionu oraz natychmiastowego uruchomienia środków z Funduszu Modernizacyjnego.

Jak podkreśla burmistrz Zgorzelca i przewodniczący Komitetu Transformacji Subregionu Turów Rafał Gronicz, region nie może dłużej funkcjonować w stanie niepewności.

„Dziś nie chcemy się spierać i szukać winnych, tylko przynieść konkretne rozwiązanie: specustawę dla Turowa, która ocali region przed zapaścią porównywalną do Wałbrzycha z lat 90.” – mówi Rafał Gronicz.

Władze lokalne alarmują, że bez jasnego planu transformacji oraz wsparcia państwa region może stracić tysiące miejsc pracy, a wraz z nimi mieszkańców, dochody samorządów i szanse rozwojowe. Szczególne obawy budzi perspektywa stopniowego wygaszania kompleksu Turów, który od dekad stanowi fundament lokalnej gospodarki i bezpieczeństwa energetycznego kraju.

W działania na rzecz transformacji od lat angażują się także lokalne organizacje społeczne. Jedną z nich jest Stowarzyszenie Rozwoju Innowacyjności Energetycznej STORIE.

„Nie zgadzamy się na odkładanie dyskusji o przyszłości regionu na później. Czas na konkretne decyzje i działanie jest teraz. Jeśli dziś nie zostanie wyznaczony strategiczny kierunek rozwoju, z każdym rokiem będziemy tracić ludzi i potencjał gospodarczy” – podkreśla Joanna Tokarczuk ze STORIE.

Autorzy apelu zwracają uwagę, że inne regiony górnicze w Polsce już korzystają z ogromnych środków przeznaczonych na sprawiedliwą transformację, podczas gdy subregion Turów nadal pozostaje poza jakimkolwiek systemem wsparcia. Ich zdaniem bez zdecydowanej reakcji rządu konsekwencje społeczne mogą być bardzo poważne.

„Jeżeli nic się nie zmieni, grozi nam scenariusz drugiego Wałbrzycha” – alarmują przedstawiciele regionu.

Dzisiejszy apel ma być początkiem jeszcze mocniejszej walki o przyszłość subregionu. Samorządowcy podkreślają, że nie proszą o przywileje, ale o stworzenie realnych warunków do bezpiecznej transformacji regionu, który przez dziesięciolecia współtworzył polską energetykę.