Wojny na świecie, zmiany klimatu czy rosnące koszty surowców – to najważniejsze czynniki, które sprawiają, że transformacja energetyczna staje się globalnym trendem.
Państwa dążą do niezależności energetycznej, bo to gwarantuje większe bezpieczeństwo.
Transformacja energetyczna zmienia współczesną gospodarkę, dzieje się to na naszych oczach i tu w Polsce i na całym już świecie.
To trend, którego nie da się zatrzymać. Jak zapewnia Michał Hetmański prezes Fundacji Instrat, która bada takie procesy, auta elektryczne czy ogrzewanie to elementy, które najintensywniej przechodzą transformację:
„Elektryfikacja to niekwestionowany trend w transformacji energetycznej, o którym wcześniej nie mówiliśmy. Niepotrzebnie skupialiśmy się na tym, czy prąd robimy z węgla, czy z gazu, czy z OZE. Okazuje się, że ważniejsze jest to, do czego go używamy. Liderami elektryfikacji transportu są nie tylko bogate jak Norwegia kraje zachodnie, ale Nepal, Etiopia czy Ukraina.
Tam ładowanie jest istotnie tańsze od tankowania i dlatego auta elektryczne stały się tam hitem rynkowym, bo generują spore oszczędności dla kierowcy od pierwszego dnia używania.
To samo z użyciem prądu do ogrzewania naszych domów zamiast piecyków gazowych. Gdybyśmy montowali pomp ciepła więcej, to lepiej przygotujemy się na kolejną zimę, kiedy może być problem z dostawami gazu do Europy.”
Ceny takich technologii powoli spadają a to oznacza, że niebawem coraz więcej ludzi będzie stać na niezależność. Joanna Tokarczuk ze Stowarzyszenia Rozwoju Innowacyjności Energetycznej uważa, że OZE będą i są już ogromną konkurencją dla m.in. węgla: „Energetyka idzie w stronę odnawialnych źródeł, prądu zamiast paliw i większego wykorzystania magazynów energii.
Coraz ważniejsze są też stabilność systemu i lokalna produkcja, żeby uniezależnić się od dostaw z zewnątrz. Stąd obserwuje się wyraźny wzrost na rozwój energetyki rozporoszonej, jednakże w różnych krajach rozumianej nieco inaczej.”.
Globalne przyspieszenie w transformacji energetycznej i odchodzenie od paliw kopalnych to proces, którego nie da się zatrzymać i im bardziej przyspieszy, tym większą gwarancję bezpieczeństwa mają obywatele.
Artykuł dofinansowany ze środków Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. „Poglądy autorów i treści zawarte w materiale nie zawsze odzwierciedlają stanowisk o WFOŚiGW we Wrocławiu.