Mieszkańcy i przyjezdni mają już dosyć „egipskich ciemności” jakie zapanowały w lokalnym samorządzie. Gminie nie pozostało nic więcej jak skierować oficjalne zawiadomienia do UOKiK, URE oraz Prokuratury. Sprawę przybliża portal energia-miast.pl
Większość polskich samorządów boryka się z problemem tzw. sieci skojarzonej oświetlenia drogowego – sytuacji, w której gmina musi realizować zadanie własne polegające na oświetleniu ulic, korzystając z infrastruktury będącej własnością spółki energetycznej. Przez lata relacje te opierały się na trudnym kompromisie. Jednak sprawa Gminy Sulików, reprezentowanej przeze mnie w roli pełnomocnika, odsłania mechanizmy, które przekraczają granice prawa ochrony konkurencji, finansów publicznych, a nawet bezpieczeństwa powszechnego.
Niniejsza analiza rozbiera ten wielopłaszczyznowy spór na czynniki pierwsze, dostarczając twardych dowodów na to, jak monopol naturalny próbuje dyktować warunki finansowe pod groźbą utrzymywania całych miejscowości w ciemnościach.
Kluczowym argumentem koncernów energetycznych w sporach o infrastrukturę oświetleniową jest święte prawo własności. Spółki chętnie powołują się na Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2011 r. (sygn. akt III SK 36/10). Jednak w przypadku Gminy Sulików, TAURON Nowe Technologie S.A. (TNT) całkowicie wypaczył intencje płynące z tego orzeczenia. Sąd Najwyższy wprost wskazał bowiem, że prawo ochrony konkurencji wyznacza bezwzględne granice dla korzystania przez właściciela z przysługującego mu prawa własności.
Jak te granice zostały przekroczone? Prześledźmy oficjalną korespondencję:
Wniosek prawny: Działanie to stanowi podręcznikowe zablokowanie rynku i nadużycie pozycji dominującej (art. 9 ust. 2 pkt 6 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów). TNT odcięło mechanizmy wolnorynkowe, stawiając samorząd przed bezprawnym alternatywą: albo akceptacja stawek monopolisty, albo paraliż infrastruktury.
TNT w swojej obronie z dnia 22 maja 2026 r. zarzuciło Gminie, że oskarżenia o stosowanie cen nadmiernie wygórowanych (cen wyzysku) są gołosłowne i nie opierają się na analizie komparatywnej. Gmina Sulików podjęła rzuconą rękawicę, pozyskując oficjalne dane, które w procesie przed UOKiK stanowią potężny materiał dowodowy.
Dzięki dostępowi do informacji publicznej z dnia 21 maja 2026 r. (znak: ORG.1431.55.2026.K.F.) wykazano rażącą dyskryminację cenową:
Gmina W***, posiadając majątek niemal dwukrotnie większy, płaci kwotę niewiele wyższą, ale w ramach pełnego ryczałtu serwisowego. TNT oczekuje od Sulikowa 30 000,00 zł netto miesięcznie za same „oględziny, pomiary, dokumentację i kontrolę rozdzielnic”, przerzucając jednocześnie koszty wszelkich realnych napraw bezpośrednio na budżet Gminy.
Rynkową fikcję cennika monopolisty obnaża oficjalna, kontroferta niezależnego podmiotu L***** z dnia 15 maja 2026 r., złożona na tożsamą specyfikację techniczną:
Co więcej, firma L**** zaoferowała Gminie wariant ryczałtowy w kwocie 18,00 zł netto za punkt miesięcznie, obejmujący comiesięczne objazdy, pogotowie 24/7 oraz drobne usterki wraz z materiałem. Propozycja ryczałtowa TNT (31,68 zł netto/punkt) jest o ponad 43% droższa, mimo że sztucznie wyłącza z obsługi nowoczesne oprawy LED.
TNT próbuje zepchnąć dyskusję na tory „złej woli samorządu”, który rzekomo nie chce uregulować stanu bezumownego. Pomija jednak rygory, jakimi związany jest organ wykonawczy JST na mocy art. 44 ust. 3 ustawy o finansach publicznych. Kierownik jednostki publicznej ma ustawowy nakaz dokonywania wydatków w sposób celowy, oszczędny i zorientowany na optymalne efekty.
Akceptacja stawek wyższych o kilkaset procent od cen wolnorynkowych, przy jednoczesnym braku wglądu w strukturę kosztów (którego TNT odmawia, zasłaniając się tajemnicą przedsiębiorstwa wbrew wyrokowi NSA z dnia 11 marca 2026 r., sygn. akt III OSK 3090/23), stanowiłaby rażące i bezpośrednie naruszenie dyscypliny finansowej.
TNT domaga się podpisania umowy z datą wsteczną od stycznia 2026 r. Zapomina jednak, że:
Wypłata środków publicznych za okres, w którym usługa była fikcją lub wykonawca sam zadeklarował jej zaprzestanie, jest z punktu widzenia polskiego prawa przestępstwem urzędniczym.
Najbardziej drastycznym elementem sporu jest próba wykorzystania przez koncern energetyczny realnego zagrożenia zdrowia i życia mieszkańców jako narzędzia nacisku handlowego. TNT w piśmie z 22 maja odpiera zarzuty karno-regulacyjne, twierdząc, że reaguje na zgłoszenia „zagrożenia życia”, a Gmina nie precyzuje charakteru awarii.
Odpowiedzią samorządu jest szczegółowy, procesowy rejestr awarii, który wykazuje porażające fakty. W dniu 5 maja 2026 r. – dokładnie dwa dni przed wystosowaniem przez Gminę ostatecznego wezwania przedsądowego – na terenie gminy doszło do nagłego, skoordynowanego wyłączenia zasilania całych obwodów oświetleniowych.
Trwały paraliż sieci dotknął m.in. miejscowości:
Utrzymywanie w całkowitej ciemności głównych ciągów komunikacyjnych, przejść dla pieszych i rejonów placówek oświatowych w celu zmuszenia JST do uległości finansowej wykracza poza spór cywilny. Działanie to w pełni uzasadnia wdrożenie procedur z art. 165 § 1 pkt 4 Kodeksu karnego (sprowadzenie niebezpieczeństwa powszechnego dla życia lub zdrowia wielu osób poprzez zakłócenie działania linii energetycznej). Zgodnie z art. 4 ust. 1 Prawa energetycznego, obowiązek utrzymania sieci w stanie sprawności technicznej ciąży na przedsiębiorstwie bezwzględnie i ma charakter publicznoprawny, wyprzedzający komercyjny interes spółki.
Gmina Sulików podjęła jedyną słuszną decyzję – zamiast ulegać dyktatowi, zerwała bezskuteczne debaty i skierowała oficjalne zawiadomienia do UOKiK, URE oraz Prokuratury. Sprawa ta ma charakter precedensowy dla setek gmin w całej Polsce, które padają ofiarą „szantażu słupowego”.
Monopol naturalny nie oznacza bezprawia. Spółki z udziałem Skarbu Państwa muszą zrozumieć, że reżim finansów publicznych chroni pieniądze podatników, a bezpieczeństwo mieszkańców na drogach nie może być kartą przetargową w korporacyjnych arkuszach kalkulacyjnych. Portal energia-miast.pl będzie szczegółowo monitorował przebieg postępowań przed Prezesem UOKiK oraz URE w tej sprawie.