Ponad 42 km kabla miedzianego ukradli nieznani sprawcy z farm fotowoltaicznych w Königsbrück. Straty to ok. 50 tys. euro.
Zaskakujące jest to, że niemieckie służby niewiedzą dokładnie, kiedy doszło do kradzieży. Na pewno w ubiegłym tygodniu. Prawdopodobnie w okresie 8 - 12 czerwca.
W każdym razie sprawcy otworzyli ogrodzenie, nie powodując żadnych uszkodzeń, a następnie uzyskali dostęp do kanałów przesyłowych. Wartość skradzionych kabli o łacznej długości ponad 42 km szacuje się na 50 000 euro.
Jak zaznacza saksońska policja: z powodu kradzieży farmy fotowoltaiczne nie mogą być użytkowane, co prowadzi do dalszych strat finansowych. Śledztwo prowadzi komisariat policji w Kamenz.