Klient ZUS wykazał się wzorową czujnością, gdy otrzymał na swój telefon podejrzany SMS z linkiem do rzekomego portalu eZUS. Zamiast kliknąć w odnośnik, udał się do najbliższej placówki ZUS, gdzie urzędnicy potwierdzili próbę wyłudzenia danych.
- Taka postawa ochroniła jego dane i być może uratowała oszczędności. Powinna być przykładem dla wszystkich naszych klientów – mówi Iwona Kowalska-Matis, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie dolnośląskim.
Podejrzane SMS-y to tylko wierzchołek góry lodowej. Przestępcy nieustannie modyfikują swoje techniki, aby uśpić naszą czujność. Do najpopularniejszych metod oszustów podszywających się pod pracowników ZUS należą:
Jak bezpiecznie korespondować z ZUS?
Rzeczniczka przypomina, że ZUS nigdy nie wysyła wiadomości SMS zawierających linki do stron zewnętrznych.
- Urzędnicy nigdy nie proszą też o podawanie haseł, loginów czy danych kart płatniczych przez telefon. Elektroniczny kontakt z ZUS-em odbywa się z osobami, które mają aktywne konto na portalu eZUS (dawne PUE ZUS) i same świadomie wybrały taką formę korespondencji w ustawieniach konta.
- Ewentualnie powiadomienia z ZUS dotyczą spraw, które są obsługiwane wyłącznie elektronicznie, np. świadczenia dla rodzin – informuje Iwona Kowalska-Matis.
Trzy zasady ochrony danych
Aby nie paść ofiarą cyberprzestępców:
1.Zachowaj dyskrecję - nie podawaj poufnych informacji ani danych osobowych w odpowiedzi na podejrzane wiadomości.
2.Ignoruj nieznane linki - nie klikaj w żadne linki przesyłane w e-mailach, SMS-ach czy przez komunikatory, jeśli nie masz 100% pewności co do ich źródła.
3.Uważaj na załączniki - nie otwieraj plików załączonych do wiadomości pochodzących z nieznanych adresów e-mail.
Jeśli masz wątpliwości co do autentyczności wiadomości, skontaktuj się bezpośrednio z ZUS lub zgłoś sprawę na policję.
Gdzie zgłaszać próby wyłudzenia?