Aresztowaniem mężczyzny, a później kobiety, która przyjechała zawiadomiona przez niego, żeby odebrać samochód - w ten nietypowy sposób zakończyła się wczorajsza kontrola, jaką niemieccy policjanci przeprowadzili na przejściu granicznym na A4.
Rutynowa kontrola przeprowadzona w poniedziałkowe popołudnie doprowadziła do podwójnego aresztowania. Około godziny 16:50 niemieccy funkcjonariusze zatrzymali 45-letniego obywatela Polski. Sprawdzenie jego danych wykazało, że był on poszukiwany przez prokuraturę w Dreźnie za kradzież zorganizowaną. Mężczyzna został aresztowany.
Jednak w związku z tym, że podróżował sam, o zatrzymaniu poinformował swoją partnerkę, żeby ta mogła odebrać samochód. Wczesnym wieczorem 39-letnia Polka pojawiła się na przejściu granicznym i również zwróciła na siebie uwagę funkcjonariuszy. Sprawdzenie jej przeszłości kryminalnej wykazało, że i ona jest poszukiwana przez prokuraturę w Dreźnie, w związku z czym kobieta tez została zatrzymana.
Teraz oboje staną przed sądem, który podejmie decyzję o tym, czy nakaz aresztowania zostanie podtrzymany. Jeżeli chodzi i samochód, to ten został bezpieczne zaparkowany na publicznym parkingu.
Źródło: Inspektorat Policji w Ludwigsdorfie