Bogatynia: podwyżki za śmieci, obrona radnego i kłopoty szpitala

O 10 zł więcej miesięcznie od osoby zapłacą mieszkańcy Bogatyni za wywóz śmieci. Ponadto bogatyński samorząd idzie do sądu w obronie radnego, a bogatyński szpital pogrąża się w długach.

O 10 zł więcej miesięcznie od osoby zapłacą mieszkańcy Bogatyni za wywóz śmieci. Ponadto bogatyński samorząd idzie do sądu w obronie radnego, a bogatyński szpital pogrąża się w długach.

Nowe, wyższe stawki za odpady
Rada Miejska w Bogatyni przyjęła nowe stawki opłat za odpady. Dotychczasowa opłata w wysokości 39 zł od mieszkańca wzrośnie do 49 zł miesięcznie. Ostateczna kwota to wynik trudnego kompromisu – pierwotnie proponowano nawet 54 zł, a analizy urzędników wskazywały realny koszt na poziomie ponad 74 zł na mieszkańca.

Osoby kompostujące bioodpady we własnych kompostownikach nadal mogą liczyć na ulgę w wysokości 5 zł. Zmieniły się też stawki dla domków letniskowych (350,02 zł rocznie ryczałtu) oraz dla firm i instytucji, gdzie opłata zależy od wielkości pojemnika – od 15,60 zł za najmniejszy worek po ponad 1458 zł za kontener 7000 l. Za brak segregacji grozi podwójna stawka.

Podwyżka to efekt ogromnego deficytu systemu – w 2025 roku wpływy od mieszkańców wyniosły ok. 9,6 mln zł, podczas gdy same koszty odbioru odpadów przekroczyły 19 mln zł.

Bogatynia: spór o zwolnienie radnego trafi do sądu

Rada Miejska w Bogatyni postanowiła bronić zatrudnienia jednego ze swoich radnych, mimo że wojewoda dolnośląski unieważniła wcześniejszą uchwałę w tej sprawie. Pracodawca chciał rozwiązać z radnym umowę, wskazując na jego długotrwałą nieobecność w pracy – łącznie ponad 700 dni od początku 2023 roku, obejmujących zwolnienia lekarskie oraz okres tymczasowego aresztowania.

Wojewoda uznał pod koniec czerwca, że rada nie miała podstaw do zablokowania zwolnienia, ponieważ nieobecności nie były związane z pełnieniem mandatu radnego – a tylko taki związek uzasadniałby ochronę przewidzianą w przepisach.

Radni się z tym nie zgadzają i zdecydowali o skierowaniu skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, argumentując, że wojewoda opierał się na dokumentach nieznanych radzie w chwili głosowania. To już druga taka sytuacja dotycząca tego samego radnego – poprzednią uchwałę w podobnej sprawie unieważniono w 2025 roku.

Bogatynia: szpital pogrąża się w długach

Szpital w Bogatyni zamknął 2025 rok stratą netto sięgającą prawie 12,7 mln zł, a skumulowane straty z poprzednich lat przekroczyły już 29 mln zł. Kapitał własny placówki spadł do minus 27,46 mln zł, przy aktywach wartych niespełna 10 mln zł i zobowiązaniach przekraczających 37 mln zł. Biegły rewident zwrócił uwagę na poważne ryzyko dla dalszego funkcjonowania szpitala, wskazując na chroniczne problemy z regulowaniem należności wobec ZUS i urzędu skarbowego.

Duży udział w kosztach mają wydatki osobowe – ponad 26,5 mln zł, czyli ponad połowa wszystkich kosztów operacyjnych. Przy średniorocznym zatrudnieniu na poziomie ok. 161 etatów szpital zatrudnia na etacie zaledwie niecałe 3 etaty lekarskie, korzystając głównie z kontraktów cywilnoprawnych.

Mimo trudności placówce udało się częściowo poprawić płynność dzięki wsparciu gminy i zaciągniętej pożyczce, jednak bez zmian systemowych i lepszego finansowania z NFZ szpital może potrzebować kolejnych kredytów. Radni jednogłośnie zatwierdzili sprawozdanie finansowe za 2025 rok.