Śmiało można napisać, że drugi rok z rzędu nie mamy lata, a w przyszłym tygodniu czeka nas powiew jesieni.
Cieszmy się z letniej pogody, bo pojawia się na szybko i zaraz znika. Dzisiaj ciepło, jutro gorąco i burze, a później… a później powiew jesieni. Drugi rok z rzędu nie mamy lata i możemy tylko liczyć na to, że sierpień okaże się lepszy.
Czwartek upłynie nam pod znakiem ciepłej pogody, jeszcze wyższe temperatury zanotujemy w piątek, jednak po południu i wieczorem możemy spodziewać się frontu z opadami i burzami.
W sobotę nie będzie jeszcze tak źle, no może poza silnym wiatrem. Najgorsze zacznie się od niedzieli i wstępnie wygląda na to, że taka jesienna aura potrwa przynajmniej tydzień, gdy termometry będą miały trudność z osiągnięciem 20°C, a do tego codziennie lokalnie pojawiać się będą opady deszczu.
Taka prognoza to zła wiadomość dla wypoczywających, ale dramat dla rolników, którzy rozpoczęli żniwa, wykaszając jęczmień i teraz gdy przymierzają się do pszenicy, czy rzepaku, to prognozy sprawiają, że zaczynają zgrzytać zębami. Wszystko dlatego, że krótkotrwałe ochłodzenie, czy deszcz nie stanowi problemu, gdy jednak taka niekorzystna aura przedłuża się, to zboża tracą odpowiednie parametry i ich wartość na rynku spada.