Bog-Tur w Bardzie i okolicach

Kolejna wycieczka Stowarzyszenia Turystyki Rekreacyjnej Bog-Tur już za nami. Jak zawsze nie zabrakło pięknych widoków, aktywnego wypoczynku, śmiechu i… odrobiny przygód.

Kolejna wycieczka Stowarzyszenia Turystyki Rekreacyjnej Bog-Tur już za nami. Jak zawsze nie zabrakło pięknych widoków, aktywnego wypoczynku, śmiechu i… odrobiny przygód.

W sobotni (18.07) poranek 41-osobowa grupa wyruszyła autokarem do Barda. Już na początku podróży czekała na nas niespodzianka – awaria autobusu i blisko dwugodzinny przymusowy postój. Choć początkowo wydawało się to pechowym początkiem, ostatecznie okazało się, że mieliśmy szczęście. Do Barda dotarliśmy już po przejściu gwałtownych ulew i mogliśmy bezpiecznie rozpocząć zaplanowane atrakcje.

Pierwszym punktem programu był spływ pontonowy Nysą Kłodzką. Po podziale na pięcioosobowe załogi wypłynęliśmy na rzekę. Emocji nie brakowało! Pontony co chwilę osiadały na mieliznach, więc niejednokrotnie trzeba było wskakiwać do wody i wspólnymi siłami przeciągać je na głębszy nurt. Było przy tym mnóstwo śmiechu, wzajemnej pomocy i świetnej zabawy. Mokre buty nikomu nie przeszkadzały – liczyły się wspólne przeżycia.

Po spływie czekał na nas wyśmienity pstrąg, który smakował wyjątkowo po tak aktywnie spędzonym popołudniu.
Wieczorem spotkaliśmy się przy ognisku. Pieczone kiełbaski, tańce, wspólne śpiewanie i akordeonowe przygrywki Jurka stworzyły niezapomniany klimat. Była też szczególna okazja do świętowania – wspólnie uczciliśmy 61. urodziny naszej Heni, składając jej najserdeczniejsze życzenia i odśpiewując gromkie „Sto lat!”.

Niedzielę (19.07) rozpoczęliśmy od wizyty w Sanktuarium Matki Bożej Bardzkiej. Choć ruchoma szopka była nieczynna, mogliśmy podziwiać piękno tego wyjątkowego miejsca. Następnie udaliśmy się do źródełka Maryi, gdzie zgodnie z miejscową tradycją nabraliśmy wody do ust i trzykrotnie obeszliśmy kapliczkę z nadzieją na spełnienie naszych marzeń.

Potem podzieliliśmy się na dwie grupy. Pierwsza wyruszyła na górską wędrówkę. Przeszliśmy 15,8 km, zdobywając Ostrą Górę i Górę Kłodzką, by zakończyć trasę na Przełęczy Kłodzkiej. Zachwycił nas Obryw Skalny z piękną panoramą Barda. Pogoda postanowiła jednak sprawdzić naszą wytrwałość. Ulewę przeczekaliśmy uczestnicząc we Mszy Świętej w Kaplicy Górskiej. Po jej zakończeniu ruszyliśmy dalej.

Na Górze Kłodzkiej zdążyliśmy wejść na wieżę widokową, ale zaraz po zejściu ponownie dopadł nas deszcz. Tym razem schroniliśmy się pod wiatą, a później zeszliśmy do Przełęczy Kłodzkiej już w lekkim deszczu. Trochę przemoczeni, trochę ubłoceni, ale za to z uśmiechami od ucha do ucha.

Druga grupa wybrała się do Kłodzka, gdzie zwiedziła urokliwe Stare Miasto oraz Twierdzę Kłodzką.

W drodze powrotnej do Bogatyni i okolic znów towarzyszył nam deszcz. Żartowaliśmy, że to Bardo i Kłodzko płaczą za nami, bo nie chciały nas wypuścić.

To był weekend pełen przygód, integracji i niezapomnianych chwil. Dziękujemy wszystkim uczestnikom za wspaniałą atmosferę, uśmiech i wspólnie spędzony czas. Takie wyjazdy pokazują, że najlepsze wspomnienia tworzy się razem!

relacja: Marzena Bieleń
zdjęcia: Marzena Drozdowska oraz pozostali uczestnicy wycieczki

Źrodło: UMiG Bogatynia