Bog-Tur w krainie Perseidów

Bukowiec, Izerka, Droga Mleczna i nocny spektakl, którego nie da się zapomnieć. W dniach 8-9 sierpnia członkowie Stowarzyszenia Turystyki Rekreacyjnej BOG-TUR wyruszyli w niezwykłą podróż w Góry Izerskie, by połączyć aktywny wypoczynek, poznawanie górskiej przyrody oraz fascynację tajemnicami nocnego nieba.

Bukowiec, Izerka, Droga Mleczna i nocny spektakl, którego nie da się zapomnieć. W dniach 8-9 sierpnia członkowie Stowarzyszenia Turystyki Rekreacyjnej BOG-TUR wyruszyli w niezwykłą podróż w Góry Izerskie, by połączyć aktywny wypoczynek, poznawanie górskiej przyrody oraz fascynację tajemnicami nocnego nieba.

Pierwszy dzień rozpoczęliśmy od zdobycia szczytu Bukowca na Izerce. Trud wędrówki wynagrodziły nam wspaniałe, rozległe widoki, które można śmiało nazwać nieziemskimi. Górski krajobraz, cisza i ogrom otaczającej nas przestrzeni po raz kolejny przypomniały nam, jak niezwykłe są Góry Izerskie. Nie zabrakło również niezwykłej podróży w czasie. Mieliśmy okazję przejechać się zabytkowym autobusem marki Škoda, który sam w sobie był wyjątkową atrakcją i pozwolił nam poczuć klimat minionych lat.

Kulminacyjnym punktem dnia były warsztaty obserwacji Perseidów. Gdy zapadł zmrok, nad Izerką rozpoczął się prawdziwy spektakl natury. Z dala od miejskich świateł ukazało się niebo usiane milionami gwiazd, a przez jego bezkresną przestrzeń majestatycznie przebiegała Droga Mleczna.

Wśród gwiazd pojawiały się kolejne świetliste smugi roju Perseidów – meteorów, które na krótką chwilę rozświetlały nocne niebo.

Były pogadanki o gwiazdach, planetach i niezwykłych zjawiskach astronomicznych, a atmosferę wieczoru dodatkowo wzbogacił koncert zespołu folkowego. Później przyszedł czas na prawdziwą ucztę dla miłośników astronomii – obserwacje przez profesjonalne teleskopy. Każde spojrzenie w ich obiektywy otwierało przed nami kolejny fragment niezwykłego Wszechświata.

Noc była chłodna, lecz nikt nie żałował ani jednej chwili spędzonej pod gołym niebem. Wpatrywanie się w Drogę Mleczną, migoczące gwiazdy i pojawiające się co jakiś czas Perseidy miało w sobie coś magicznego. To były chwile, w których człowiek po prostu zatrzymuje się, patrzy w górę i uświadamia sobie, jak ogromny i fascynujący jest Wszechświat.

Po krótkiej nocy czekała nas wczesna pobudka i kolejna wędrówka – przez Karlovski Most do Chatki Górzystów, gdzie czekały na nas słynne, tradycyjne naleśniki.

Do domu wróciliśmy zmęczeni i niewyspani, ale przede wszystkim szczęśliwi, pełni emocji i pięknych wspomnień. To były dwa dni pełne gór, przygody, muzyki i astronomicznych zachwytów. Bog-Tur po raz kolejny pokazał, że wspólna turystyka to nie tylko pokonywanie szlaków – to przede wszystkim przeżywanie niezwykłych chwil razem. A tym razem naszym najpiękniejszym szlakiem było niebo usiane milionami gwiazd, przecięte Drogą Mleczną i rozświetlane przez rój Perseidów.

relacja: Barbara Otrociuk
zdjęcia: Marzena Drozdowska i Mariola Kaczmarek

Źródło: UMiG Bogatynia