Tymon z Porajowa miał 6 miesięcy i rozwijał się prawidłowo, gdy wysoka gorączka doprowadziła do zapalenia opon mózgowych i nagłego zatrzymania krążenia. Serce chłopca stanęło – choć udało się je uratować, rozwój Tymka się cofnął: przestał mówić, a lekarze zdiagnozowali spastyczne czterokończynowe porażenie mózgowe oraz zespół Westa, czyli rzadką postać padaczki niemowlęcej. Dziś 4-letni Tymek wciąż nie chodzi, choć powoli robi postępy.
Rodzice znaleźli szansę – eksperymentalną terapię w Meksyku, która pomaga w regeneracji neuronów u dzieci z porażeniem mózgowym. Koszt to jednak ponad kilkaset tysięcy złotych, których rodzina nie jest w stanie zebrać sama. Zbiórka na Siepomaga.pl trwa do 10 listopada, a każda wpłata przybliża Tymka do szansy na lepszy rozwój.
Więcej na temat zbiórki tutaj klik-klik