Co prawda Strategia Rozwoju Polski do 2035, według doniesień medialnych, została zablokowana przez Donalda Tuska to światło dzienne ujrzał inny, istotny dokument. Co z niego wynika dla Turowa? Analizuje Agnieszka Stupkiewicz z Fundacji Frank Bold.
Co się dzieje ze „Strategią Rozwoju Polski do 2035 r.” i co do tego mają „Rekomendacje dla planowania interwencji z zakresu polityki regionalnej w strategiach rozwoju” Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej?
Strategia rozwoju Polski do 2035 r. została przedłożona do zatwierdzenia Radzie Ministrów 10 kwietnia b.r. Według doniesień medialnych, które pojawiły się pod koniec maja nie zyskała akceptacji premiera Donalda Tuska.
W lipcu z kolei ministerstwo funduszy opublikowało „Rekomendacje...” wyznaczające kierunki wydatkowania środków publicznych po 2027 r.
Choć według ministerstwa mają one charakter przejściowy do czasu przyjęcia Strategii Rozwoju Polski do 2035 r., to jednak z uwagi na trwające prace nad priorytetami przyszłej perspektywy finansowej UE dokument ten będzie mieć kluczowe znaczenie.
Co „Rekomendacje...” mają do Turowa?
Dla regionów transformacji energetycznej, w tym dla subregionu Turów, “Rekomendacje...” są pierwszym sygnałem wskazującym miejsce, jakie mogą zająć w przyszłej architekturze wsparcia rozwojowego po wygaszeniu Funduszu na rzecz Sprawiedliwej Transformacji. Rozwiązania nie ujęte w tym dokumencie, mogą nie uzyskać środków z UE w przyszłej perspektywie finansowej, to jest do 2034 r.
Co się znalazło w „Rekomendacjach...”?
W dokumencie wyróżniono kilka obszarów szczególnego wsparcia w polityce regionalnej, w tym policentryczną sieć miast, obszary wiejskie, okolice inwestycji Port Polska, przyszłej elektrowni jądrowej i morskiej energetyki wiatrowej, obszary zewnętrznej granicy UE i transformacji energetycznej.
Czego brakuje w „Rekomendacjach...”?
„Rekomendacje…” zakładają w przypadku „starych regionów przemysłowych” współpracę wielu resortów, samorządów i innych uczestników procesu, nie określają jednak, kto będzie odpowiadał za podejmowanie decyzji i rozstrzyganie potencjalnych konfliktów kompetencyjnych. Taka platforma współpracy powinna dotyczyć wszystkich obszarów sprawiedliwej transformacji.
„Rekomendacje…” nie tworzą wystarczającego powiązania pomiędzy wsparciem transformacji energetycznej a instrumentami rozwoju terytorialnego takimi jak policentryczna sieć miast. Przykład Wałbrzycha pokazuje, że oba rodzaje wsparcia mogą się wzajemnie uzupełniać.
Niewiele miejsca poświęcono społecznemu wymiarowi transformacji, w tym budowaniu akceptacji dla zmian, wsparciu rodzin pracowników sektora energetycznego oraz rozwojowi edukacji na poziomie lokalnym.
Co „Rekomendacje...” przewidują dla Turowa?
Powiat zgorzelecki i lubański zostały ujęte w „Rekomendacjach…” jako obszar transformacji energetycznej. Tym samym subregion może liczyć m.in. na: tworzenie nowych miejsc pracy, promowanie obszaru jako miejsca lokowania inwestycji, wsparcie programów przekwalifikowania pracowników, wsparcie transformacji gospodarczej przedsiębiorstw i prowadzenie nowych inwestycji strategicznych.
Nie przewidziano jednak możliwości wsparcia Zgorzelca w ramach policentrycznej sieci miast, co osłabi wymiar instytucjonalny sprawiedliwej transformacji i uniemożliwi skorzystanie z tego ważnego mechanizmu rozwoju terytorialnego, mimo licznych apeli w tym zakresie.
Ponadto, nie wiadomo, czy Turów będzie zaliczony do „starych regionów przemysłowych”, dla których kierowane jest dodatkowe wsparcie i utworzenie platformy koordynacji na poziomie rządowym.
Mimo ujęcia Turowa jako obszaru sprawiedliwej transformacji widać więc, że region może nie otrzymać wsparcia z wszystkich możliwych strumieni środków a to może przełożyć się na obniżenie efektywności działań w kluczowym dla regionu okresie przez zamknięciem kompleksu energetycznego.
Pełna treść analizy
Źródło: Fundacja Frank Bold