Nie wiemy, na co liczył Starosta, ale wygląda na to, że pomysł na adaptację pomieszczeń na potrzeby utworzenia pracowni zawodowych w Zespole Szkół Ponadpodstawowych w Zgorzelcu nie ma szans na realizację, no, chyba że Skarbniczka sięgnie głębiej do kieszeni…
Drugie podejście do tej inwestycji też nie przyniosło żadnego rozstrzygnięcia. Mało tego, nie ma już najtańszej ofert z poprzedniego przetargu, a w jej miejsce pojawiły się dwie inne firmy — nawiasem mówiąc, poza tą, która była już wcześniej. Ale i one są o wiele droższe od środków, jakie na tę inwestycję postanowił zarezerwować Starosta.
Co ciekawe, ogłaszając drugi przetarg, nawet o złotówkę nie podniesiono budżetu. Najwidoczniej ktoś liczył na prezent niczym gwiazdkę z nieba. Patrząc jednak na obecną koniunkturę, trzeba było być bardzo naiwnym, żeby pokładać nadzieję na ofertę o ok. 400 000 zł tańszą. Tym samym cała inwestycja prawdopodobnie trafi do kosza.
Przypominamy, że w planach jest, a raczej było, wykonanie robót budowlanych w celu adaptacji pomieszczeń znajdujących się w przyziemiu Zespołu Szkół Ponadpodstawowych w Zgorzelcu i utworzenie pracowni zawodowych, tj. pracowni obróbki ręcznej oraz nowoczesnej pracowni technologii gastronomicznej wraz z pracownią obsługi konsumenta, magazynem sprzętu gastronomicznego oraz szatnią dla uczniów w/w pracowni.
Starostwo na to zadanie, tak jak w pierwszym przetargu, zarezerwowało kwotę 1 091 333,05 zł, a w postępowaniu złożono następujące oferty:
Z zamówienia, jak widać, zrezygnował zgorzelecki KROMBUD, który w poprzednim przetargu (odnośnik pod artykułem) przedstawił najkorzystniejszą ofertę.