Z głębokim żalem przyjęliśmy wiadomość, że 18 sierpnia 2026 r. w wieku 99 lat zmarła Wanda Traczyk-Stawska ps. „Pączek” – żołnierka Armii Krajowej, strzelec i łączniczka w Powstaniu Warszawskim, psycholożka, nauczycielka i działaczka społeczna.
Wielka historia składa się z konkretnych ludzkich losów.
Miała dwanaście lat, gdy we wrześniu 1939 r. była świadkiem śmierci niemowlęcia, do którego strzelił niemiecki żołnierz – po latach mówiła, że właśnie wtedy postanowiła natychmiast dorosnąć i zostać żołnierzem.
Jako piętnastolatka wstąpiła do Szarych Szeregów: malowała znaki Polski Walczącej, kolportowała podziemne ulotki i brała udział w akcji „N”.
Jednym z jej najniebezpieczniejszych zadań było osobiste doręczanie wyroków Polskiego Państwa Podziemnego szmalcownikom i konfidentom współpracującym z niemieckim okupantem.
Sama przyznawała, że się bała, lecz mimo strachu wykonywała zadania, które mogły zakończyć się schwytaniem przez Gestapo. Kiedy 1 sierpnia 1944 r. wybuchło Powstanie Warszawskie, miała zaledwie siedemnaście lat i walczyła pod pseudonimem „Pączek”. Przed godziną „W” ojciec dał jej swojego legionowego orzełka i obciął długie warkocze, aby nie przeszkadzały jej w walce.
Nie była tylko łączniczką – została strzelcem Oddziału Osłonowego Wojskowych Zakładów Wydawniczych, wyposażonego m.in. w produkowane konspiracyjnie pistolety maszynowe „Błyskawica”.
Jej oddział chronił powstańcze drukarnie i instytucje dowództwa, a Wanda walczyła m.in. w Śródmieściu, na Powiślu, w rejonie kościoła Świętego Krzyża i Komendy Policji oraz podczas prób przebicia się oddziałów AK na Stare Miasto.
Pod ostrzałem ratowała rannych, a gdy we wrześniu została trafiona odłamkami w twarz, dotarła do dowódcy po pomoc i amunicję, po czym nadal uczestniczyła w walkach aż do kapitulacji.
Pod koniec Powstania koledzy z oddziału podarowali jej znalezioną w zburzonym mieszkaniu dziecięcą zabawkę – małpkę „PM-ek” („Peemek”), nazwaną na cześć pistoletu maszynowego „Błyskawica”, który należał do „Pączka”. Podczas wymarszu do niewoli małpka była przypięta do plecaka. Towarzyszyła Wandzie Traczyk w obozach Lamsdorf, Zeithain, Altenburg i Oberlangen, a po wojnie stała się jedną z jej najważniejszych pamiątek.
W czasach pokoju jej odwaga i siła charakteru znalazły nowy wymiar – służbę drugiemu człowiekowi. Ukończyła studia psychologiczne i pedagogiczne na Uniwersytecie Warszawskim, a następnie przez wiele lat była nauczycielką w szkołach specjalnych na warszawskiej Pradze, wspierając w nauce i codziennym rozwoju dzieci z niepełnosprawnościami.
Przez dziesięciolecia upominała się o godne upamiętnienie poległych powstańców oraz cywilnych ofiar Powstania Warszawskiego. Zainicjowała opiekę nad Cmentarzem Powstańców Warszawy, a jej działania doprowadziły do powstania Izby Pamięci przy Cmentarzu Powstańców Warszawy.
Wanda Traczyk-Stawska była członkinią Konwentu Honorowego Sieci „Liga Pamięci Jenieckiej”, do której należy także Fundacja Pamięć Edukacja Kultura. Jej osobiste świadectwo niewoli, odpowiedzialność za pamięć oraz przekonanie o znaczeniu edukacji pozostają bliskie misji Miejsca Pamięci Stalag VIII A.
Żegnamy Panią Wandę z głębokim szacunkiem i wdzięcznością. Pamięć, o którą przez całe życie zabiegała, pozostaje naszym wspólnym zobowiązaniem.
Cześć Jej Pamięci.
Foto: Wanda Traczyk-Stawska podpisująca wywiad-rzekę „Błyskawica” w Izbie Pamięci przy Cmentarzu Powstańców Warszawy, 1 listopada 2022 r.
Źródło: Wikimedia Commons
Fot. Adrian Grycuk, licencja CC BY-SA 3.0 PL
https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Wanda_Traczyk-Stawska_2022c.jpg