Od najbliższej niedzieli, 30 sierpnia 2026 roku, wchodzi w życie jesienna korekta rozkładu jazdy pociągów na Dolnym Śląsku. To efekt prac prowadzonych przez Polskie Linie Kolejowe na kilku odcinkach regionalnej sieci – w tym na trasie łączącej Zgorzelec z Jelenią Górą oraz na przejściu granicznym do niemieckiego Görlitz.
Autobus zamiast pociągu na trasie do Zgorzelca
Od poniedziałku, 31 sierpnia, pasażerowie podróżujący na trasie Jelenia Góra – Zgorzelec (a dokładniej na odcinku Jelenia Góra – Rybnica, obejmującym również relację do Lubania) będą musieli liczyć się z zastępczą komunikacją autobusową. Utrudnienia potrwają do 30 października.
Zgorzelec – Görlitz też autobusem
To jednak nie koniec zmian istotnych dla naszego regionu. Od 3 września do 14 października autobusem za pociąg pojedziemy również na trasie Zgorzelec – Görlitz. Powodem są prace związane z elektryfikacją tego odcinka, prowadzone po stronie niemieckiej. To oznacza, że przez ponad miesiąc przejazd przez granicę odbywać się będzie wyłącznie komunikacją zastępczą.
Co jeszcze zmienia się na Dolnym Śląsku?
Korekta obejmuje również inne odcinki regionalnej sieci kolejowej:
Co dobrego przyniesie remontowy sezon?
Mimo utrudnień, prace na dolnośląskich szlakach kolejowych mają przynieść realne korzyści pasażerom – większą liczbę połączeń, m.in. do Szklarskiej Poręby i Kudowy-Zdroju, a także krótsze czasy przejazdu na Magistrali Podsudeckiej.
Poważniejsze zmiany w funkcjonowaniu pociągów na Dolnym Śląsku wejdą jednak w życie dopiero pod koniec roku, wraz z nowym rozkładem jazdy 2026/2027. Wśród zapowiadanych nowości znajdą się m.in. nowe połączenie Legnica – Cottbus (ułatwiające komunikację na trasie Wrocław – Berlin) oraz obsługa nowoczesnym taborem relacji Wrocław Główny – Ostrów Wielkopolski przez Twardogórę i Międzybórz.
Sprawdźcie godziny odjazdów
Jak przypomina Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich, wraz z wrześniowym powrotem uczniów do szkół i październikowym początkiem roku akademickiego, warto przed wyjściem na pociąg sprawdzić aktualną godzinę odjazdu – w wyniku korekty część połączeń może zmienić rozkład nawet o kilka minut.
To jednak nie ostatnia tegoroczna zmiana – w październiku czeka nas kolejna korekta rozkładu jazdy, a docelowy, nowy plan połączeń zacznie obowiązywać dopiero od połowy grudnia.
Źródło: Bartłomiej Rodak, rzecznik prasowy Kolei Dolnośląskich