Z granicy: oszukana para z Kolumbii i broń w zasięgu ręki

Okres od piątku do poniedziałku przyniósł niemieckiej Policji Federalnej sporo pracy na lokalnych przejściach granicznych. Mowa od zawróconej kolumbijskiej pary turystów, poprzez zakazane noże, a na jeździe pod wpływem narkotyków kończąc.

Okres od piątku do poniedziałku przyniósł niemieckiej Policji Federalnej sporo pracy na lokalnych przejściach granicznych. Mowa od zawróconej kolumbijskiej pary turystów, poprzez zakazane noże, a na jeździe pod wpływem narkotyków kończąc.

W ramach tymczasowo przywróconych kontroli granicznych z Polską Policja Federalna wszczęła w miniony weekend łącznie pięć postępowań w związku z naruszeniami ustawy o broni.

W czterech przypadkach kontrolowane osoby miały przy sobie, w zasięgu ręki, zakazany nóż. Byli to dwaj obywatele Polski w wieku 27 i 51 lat oraz dwaj obywatele Łotwy w wieku 54 i 55 lat. Ze względu na kwalifikację prawną zabezpieczonych przedmiotów, funkcjonariusze wszczęli w trzech przypadkach postępowanie karne, a w jednym – postępowanie w sprawie o wykroczenie.

W kolejnym przypadku 42-letni obywatel Polski miał przy sobie, gotowy do użycia, gaz pieprzowy bez oznaczenia CE ani żadnego innego oznaczenia legalizującego. Funkcjonariusze zabezpieczyli gaz i wszczęli postępowanie karne pod zarzutem naruszenia ustawy o broni.

Wobec Polaka ujawniono dodatkowe naruszenia – mężczyzna nie mógł okazać ważnego prawa jazdy, a szybki test narkotykowy dał wynik pozytywny na obecność marihuany. Ze względu na właściwość sprawy wezwano policję krajową Saksonii, która przejęła dalsze czynności oraz wszczęcie odpowiednich postępowań karnych. W efekcie mężczyźnie zakazano dalszej jazdy.

W poniedziałek, około 17:00, funkcjonariusze niemieckiej Policji Federalnej skontrolowali w autobusie dalekobieżnym na Moście Miejskim w Görlitz parę obywateli Kolumbii w wieku 31 i 34 lat. Oboje okazali paszporty, a sprawdzenie w policyjnych bazach danych nie wykazało żadnych trafień.

Inaczej wypadła jednak kontrola warunków wjazdu – okazało się, że oboje przekroczyli już o siedem dni dozwolony, bezwizowy okres pobytu. Para nie mogła okazać wymaganej wizy ani tytułu pobytowego.

W związku z podejrzeniem nielegalnego wjazdu i nielegalnego pobytu podróż autobusem została przerwana, a funkcjonariusze wszczęli postępowanie karne. Według relacji pary zostali oni oszukani i pozostawieni bez pomocy przez swoje biuro podróży. Aktualna trasa miała prowadzić przez Hiszpanię z powrotem do ojczyzny. Zamiast tego, jeszcze przed północą, oboje musieli wrócić do Polski – odmówiono im wjazdu do Niemiec.

Źródło: Inspektorat Policji Federalnej w Ludwigsdorfie