Kraj Liberecki znalazł odpowiedź. Konferencja w Černousach (tuż przy naszej granicy) wzbudziła ogromne zainteresowanie.
Jak od strony prawnej i praktycznej poradzić sobie z niszczejącymi niemieckimi nagrobkami, które po ośmiu dekadach popadają w coraz gorszy stan? Na to palące pytanie odpowiedziała niedawna, wyjątkowo udana konferencja w kościele św. Wawrzyńca we Wsi koło Černous – a więc dosłownie po sąsiedzku, w Kraju Libereckim. Wydarzenie zorganizował samorząd wojewódzki we współpracy z lokalną gminą oraz Muzeum Północnoczeskim w Libercu.
Konferencję otworzyła Květa Vinklátová, wicehetmanka Kraju Libereckiego odpowiedzialna za kulturę i turystykę. Jak zaznaczyła, dawne Sudety zajmują około trzech czwartych powierzchni regionu, a dla gmin zmagających się z niedoborem miejsc na cmentarzach i rozpadającymi się, masywnymi grobowcami to fundamentalny problem. Jej zdaniem do tematu opuszczonych niemieckich grobów i grobowców trzeba podchodzić z pietyzmem wobec zmarłych, ale też z poczuciem odpowiedzialności za dziedzictwo pozostałe po powojennym wysiedleniu dawnych mieszkańców.
Przedstawicielom gmin oraz środowiska eksperckiego zaprezentowano podczas porannej części spotkania kompleksowy, praktyczny poradnik. Wyjaśnia on samorządom w przystępny sposób, jak formalnie przejąć opuszczone mienie, jak legalnie nim gospodarować oraz gdzie szukać środków dotacyjnych na jego ewentualne ratowanie.
Wysoki, merytoryczny poziom spotkania podkreśliła obecność czołowych ekspertów oraz przedstawicieli administracji państwowej z całych Czech. W dyskusji aktywnie uczestniczyli przedstawiciele wydziału ds. pogrzebnictwa czeskiego Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, wydziału ds. mniejszości narodowych Ministerstwa Kultury, a także przedstawiciel Biura Rzecznika Praw Obywatelskich. Z historią gminy Černousy oraz miejscowego kościoła uczestników zapoznał przedstawiciel libereckiej placówki Narodowego Instytutu Ochrony Zabytków.
Program nie ograniczył się wyłącznie do wykładów teoretycznych. Ważną częścią spotkania była wymiana doświadczeń z regionu – ze swoim wystąpieniem pojawił się Radim Vácha ze Stowarzyszenia Sonow, który zaprezentował udaną odbudowę starego cmentarza w Kamenickim Šenovie.
Punktem kulminacyjnym wydarzenia, który wzbudził wśród uczestników zdecydowanie największe zainteresowanie, było popołudniowe przeniesienie się bezpośrednio na miejscowy cmentarz. Tam konserwatorka Jana Rous Stěhulková zademonstrowała na żywo renowację metalowego krzyża z nagrobkiem, a konserwatorka Vanesa Trostová przedstawiła podstawowe zasady delikatnej odnowy kamiennych zabytków.
Ogromne zainteresowanie ze strony przedstawicieli gmin oraz ekspertów potwierdziło, że uporządkowanie tych miejsc pamięci w zgodzie z prawem jest w regionie tematem niezwykle aktualnym. Opuszczone groby nie muszą być dla samorządów wyłącznie obciążeniem – zarówno finansowym, jak i związanym z bezpieczeństwem. Jak pokazała konferencja, przy zastosowaniu odpowiednich rozwiązań – takich jak wprowadzenie honorowych „adopcji" grobów czy pozostawienie ich w formie kontrolowanej ruiny – mogą stać się godną i bezpieczną formą upamiętnienia historii regionu.
Dla naszych czytelników temat ten nie jest odległy – podobne wyzwania związane z powojennym dziedzictwem niemieckich cmentarzy dotyczą przecież również wielu miejscowości po naszej, polskiej stronie granicy.
Źródło: Bc. Pavla Sýkorová, Kraj Liberecki