Turów razem: związkowcy dołączają do rozmów o przyszłości regionu

Dwa dni po konferencji „Turów Przyszłości" w Pałacu Łagów, na której prezes PGE Dariusz Lubera zadeklarował włączenie spółki w prace Komitetu Transformacji Subregionu Turów, głos zabrały organizacje związkowe działające w Kompleksie Turów. W przyjętym wspólnym stanowisku dwanaście central związkowych z Kopalni i Elektrowni – od "Solidarności", przez OPZZ-owskie struktury, po niezależne związki zawodowe – jasno określa warunki, na jakich są gotowe uczestniczyć w procesie transformacji.

Dwa dni po konferencji „Turów Przyszłości" w Pałacu Łagów, na której prezes PGE Dariusz Lubera zadeklarował włączenie spółki w prace Komitetu Transformacji Subregionu Turów, głos zabrały organizacje związkowe działające w Kompleksie Turów. W przyjętym wspólnym stanowisku dwanaście central związkowych z Kopalni i Elektrowni – od "Solidarności", przez OPZZ-owskie struktury, po niezależne związki zawodowe – jasno określa warunki, na jakich są gotowe uczestniczyć w procesie transformacji.

Pracownicy w centrum procesu

Związkowcy podkreślają, że transformacja energetyczna subregionu nie może być prowadzona wyłącznie w oparciu o względy technologiczne, polityczne czy ekonomiczne – w centrum tego procesu muszą znaleźć się pracownicy, ich rodziny oraz mieszkańcy regionu. Przypominają przy tym, że Turów to nie tylko kopalnia i elektrownia, ale tysiące miejsc pracy, firmy współpracujące z kompleksem oraz infrastruktura budowana przez pokolenia zatrudnionych tam ludzi.

W stanowisku znalazło się wyraźne zastrzeżenie: związki nie zgadzają się na transformację, która skutkowałaby likwidacją miejsc pracy, osłabieniem gospodarczym regionu albo przerzuceniem kosztów zmian na pracowników i ich rodziny.

Uważnie, ale z nadzieją

Organizacje związkowe deklarują, że z uwagą obserwują działania Komitetu Transformacji Subregionu Turowa oraz dyskusję zapoczątkowaną podczas konferencji w Łagowie. Oczekują jednak, że po deklaracjach – w tym po zapowiedzi prezesa Lubery – pójdą konkretne decyzje, inwestycje i rozwiązania gwarantujące przyszłość gospodarczą subregionu oraz stabilne, godne miejsca pracy.

To ważny sygnał: związkowcy nie kwestionują samej idei transformacji ani zaangażowania PGE, lecz oczekują, by deklaracje przełożyły się na konkrety. Jednocześnie jasno deklarują gotowość do współpracy – zarówno z zarządem spółki, jak i z samorządami oraz administracją państwową – zapowiadając udział w dialogu na każdym etapie procesu.

Wszyscy przy jednym stole

Ostatnie dni pokazują, że wokół przyszłości Kompleksu Turów zaczyna się formować wspólny front. Właściciel – PGE – zadeklarował udział w pracach Komitetu. Samorządy powiatu zgorzeleckiego i lubańskiego od dawna zabiegają o miejsce przy stole rozmów, czego wyrazem była ich obecność i aktywny udział w panelu dyskusyjnym podczas konferencji w Łagowie. Teraz do tego grona dołączają, z jasno sformułowanymi oczekiwaniami, związki zawodowe reprezentujące załogę kombinatu.

Wszystkie strony – spółka, samorządy, rząd i teraz również związkowcy – zdają się zgadzać co do jednego: przyszłość Turowa musi być planowana wspólnie, a nie narzucana odgórnie. Różnią się akcenty i priorytety, ale kierunek pozostaje wspólny – transformacja ma służyć ludziom, a nie odbywać się ich kosztem.

Związkowcy zastrzegają przy tym, że transformacja nie może oznaczać likwidacji jednych miejsc pracy w zamian za obietnice powstania innych w bliżej nieokreślonej przyszłości – musi opierać się na konkretnych inwestycjach, realnych miejscach pracy i gwarancjach dla wszystkich pracowników. Stanowisko kończy się krótkim, ale wymownym hasłem:

"Transformacja – TAK - Ale nie kosztem pracowników!"

Pod dokumentem podpisali się przedstawiciele wszystkich dwunastu organizacji związkowych działających w PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A. Oddział KWB Turów oraz Oddział Elektrownia Turów.

Poniżej oświadczenie strony społecznej w pliku pdf.