W mediach społecznościowych od czwartku krążą ostrzeżenia o rzekomych atakach na polskie szkoły, które miałyby nastąpić w piątek 9 października. Informacje o tzw. krwawym piątku zaniepokoiły rodziców i uczniów. Policja zapowiada zwiększoną obecność przy placówkach oświatowych, a jednocześnie podkreśla, że doniesienia o zorganizowanej akcji nie zostały potwierdzone.
Co wiadomo o ostrzeżeniach
Według relacji Polsat News w grupach rodzicielskich i wśród uczniów rozchodzą się wiadomości o zamkniętych grupach internetowych, w których miałyby być planowane ataki. Pojawiają się też informacje, że wskazano konkretne szkoły jako potencjalne cele. Część osób przekazuje je dalej w dobrej wierze, z troski o bezpieczeństwo dzieci.
Jak ustaliła stacja, treści udostępniane w grupach rodzicielskich były sprawdzane, a żadna z nich się nie potwierdziła. Nie ma dowodów, że istnieje zorganizowana grupa przygotowująca skoordynowane działania.
O obawach młodzieży opowiedziała Polsat News 18-letnia Nikola, której brat uczy się w szkole w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem. Do niej również dotarły informacje o możliwych kolejnych atakach.
Policja: sygnały sprawdzamy, ale to nie dowód
Policja przyznaje, że otrzymała sygnały o możliwych zagrożeniach w piątek. Weryfikują je funkcjonariusze wydziału kryminalnego razem z policjantami zwalczającymi cyberprzestępczość. Śledczy badają także okoliczności czwartkowego ataku pod Wyszkowem, w tym ewentualne znaczenie internetowej aktywności zatrzymanego nastolatka.
Służby zaznaczają, że samo pojawienie się ostrzeżeń w sieci nie oznacza istnienia realnego planu. Mimo to każdy sygnał traktują poważnie.
Komendant główny policji gen. insp. Marek Boroń zapowiedział w rozmowie z Polsat News, że w piątek funkcjonariusze będą obecni przy szkołach podstawowych i ponadpodstawowych. Patrole pojawiły się już w czwartek, kiedy policjanci rozmawiali też z przedstawicielami placówek. Komendant zadeklarował współpracę z dyrektorami, samorządami, nauczycielami i rodzicami. Przyznał również, że po ostatnich zdarzeniach wyraźnie przybyło zgłoszeń o potencjalnych zagrożeniach. Poprosił media o odpowiedzialne relacjonowanie przemocy, tak aby nie potęgować lęku.
Zamknięte szkoły w gminie Wyszków
Wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski zdecydował, że w piątek wszystkie szkoły podstawowe w gminie Wyszków, publiczne i niepubliczne, pozostaną zamknięte. Jak wyjaśniła mł. asp. Ilona Puścian z Komendy Powiatowej Policji w Wyszkowie, decyzję podjęto przed pojawieniem się pogłosek o „krwawym piątku”. Nie jest więc reakcją na internetowe ostrzeżenia, lecz skutkiem czwartkowej tragedii.
Tło: seria rzeczywistych ataków
Niepokój rodziców ma źródło w wydarzeniach z ostatnich dni na Mazowszu:
Co robić, gdy dostaniemy niepokojącą wiadomość
Służby apelują, by o wszelkich groźbach lub informacjach o planowanej przemocy informować policję albo dyrekcję szkoły. Nie należy natomiast bezkrytycznie przekazywać dalej anonimowych ostrzeżeń, których nikt nie zweryfikował, bo mogą nasilać panikę i utrudniać pracę śledczym.
Według stanu na wieczór 8 października nic nie wskazuje, by „krwawy piątek” był realną, skoordynowaną akcją. Policja zapowiada jednak, że będzie obecna przy szkołach, by zapewnić bezpieczeństwo uczniom i pracownikom.
Na podstawie: Portalu Samorządowego, Polsat News i komunikatów policji.