Piłkarska kolejka: Nysa na wyjeździe w Wojcieszowie, Apis na fotel wicelidera, Górnik w Bolesławcu

Po tygodniowej przerwie wraca okręgówka. W minionej kolejce Apis dowiózł remis z Victorią, Nysa zremisowała z Leśną, a Górnik znów boleśnie przegrał. Co czeka kibiców w ten weekend? .

Po tygodniowej przerwie wraca okręgówka. W minionej kolejce Apis dowiózł remis z Victorią, Nysa zremisowała z Leśną, a Górnik znów boleśnie przegrał. Co czeka kibiców w ten weekend? .

Orzeł Wojcieszów – Nysa Zgorzelec (sobota, 17.10, 15:00)

Nysa zajmuje 12. miejsce i ma 9 punktów. Ma też zagadkę do rozwiązania: u siebie nie wygrała jeszcze ani razu (dwa remisy i trzy porażki, bilans bramek 6-11), a na wyjazdach jest zupełnie inną drużyną. Zdobyła tam 15 bramek i straciła 11, ma dwa zwycięstwa i remis 4-4 w Lubomierzu. Wyjazd może więc być dla zgorzelczan dobrą wiadomością.

Orzeł jest 8. z 15 punktami, a przed własną publicznością nie przegrał w tym sezonie (trzy zwycięstwa, dwa remisy, bilans bramek 20-7). Na wyjazdach prezentuje się słabo: w dwóch ostatnich meczach poza domem przegrał 0-5 z Victorią i Kamienną Górą. W poprzedniej kolejce znów dostał pięć goli od Kamiennej Góry. Wojcieszów odbije się więc po bolesnej lekcji, a Nysa spróbuje to wykorzystać. Zwycięstwo dałoby jej 12 punktów i awans w okolice środka tabeli, bo dziś od 10. do 15. miejsca dzieli ją zaledwie kilka punktów.

Apis Jędrzychowice – LZS Kościelnik (niedziela, 18.10, 12:00)

Apis jest wiceliderem z 23 punktami, o jeden mniej od Twardego Świętoszów i tyle samo co Victoria. Poniósł dotąd tylko jedną porażkę (1-5 z Twardym u siebie), a na wyjazdach nie przegrał wcale: cztery zwycięstwa i dwa remisy przy bilansie bramek 17-5. U siebie ma trzy zwycięstwa na cztery mecze, z ofensywą 12 goli w czterech spotkaniach.

Kościelnik jest 11. z 10 punktami i czterema remisami na koncie. Poza własnym boiskiem jeszcze nie wygrał (0-3-2, bramki 7-17), a tydzień temu pokonał u siebie 3-0 Łużyce. Ewentualne zwycięstwo pozwoliłoby Apisowi wskoczyć na 26 punktów i ustawić się tuż za plecami lidera, bo Twardy podejmuje w tej kolejce zamykającą stawkę Stellę Lubomierz.

BKS Bobrzanie Bolesławiec – Górnik Węgliniec (sobota, 17.10, 15:00)

Dla Górnika to jedno z najtrudniejszych możliwych zadań. Węgliniec jest ostatni z trzema punktami, wszystkie to efekt remisów, a bilans bramek wynosi 7-44. W trzech z czterech ostatnich meczów tracił co najmniej sześć goli, w tym dwa razy po osiem. Na wyjazdach drużyna zdobyła łącznie 4 bramki i straciła 18.

Bobrzanie to 6. zespół tabeli (19 pkt), który z kolei łapie wiatr w żagle. W ostatnich dwóch kolejkach wygrał 2-0 z Kowarami i 3-0 w Lubomierzu, nie tracąc gola. U siebie ma trzy zwycięstwa i jedną porażkę. Faworyt jest jasny, a Górnik musi przede wszystkim ograniczyć rozmiary strat i zbudować coś na kolejne tygodnie. Szansą na punkty będą mecze z rywalami z dolnej połowy tabeli.

Aktualna tabela w odnośniku pod artykułem.