To nie była dobra kolejka w wykonaniu naszych drużyn. Zadowoleni mogą być jedynie kibice Apisu Jędrzychowice.
Apis Jędrzychowice – LZS Kościelnik 3-1 (18.10)
Apis wygrał u siebie i utrzymał pozycję lidera. Ma 26 pkt po 11 meczach (8 zwycięstw, 2 remisy, 1 porażka, bramki 32-13), tyle samo co Victoria Jelenia Góra, która wygrała 2-1 we Włókniarzu Leśna. Apis prowadzi dzięki wyższemu bilansowi bramek (+19 wobec +17). Wcześniej obie drużyny zremisowały 1-1.
Orzeł Wojcieszów – Nysa Zgorzelec 2-1 (17.10)
Nysa przegrała na wyjeździe i została na 12. miejscu z 9 pkt (2 zwycięstwa, 3 remisy, 6 porażek, bramki 22-24). Traci punkt do LZS Kościelnik i dwa do Łużyc Lubań, które mają mecz mniej. Nad Włókniarzem Leśna ma tylko punkt przewagi, więc strefa spadkowa jest blisko. Orzeł awansował na 7. miejsce z 18 pkt. Honorowe trafienie dla Zgorzelczan zanotował Urbanowicz.
BKS Bobrzanie Bolesławiec – Górnik Węgliniec 3-0 (17.10)
W mojej poprzedniej odpowiedzi nie rozstrzygnąłem, kto był gospodarzem. Zgodnie z terminarzem Górnik grał na wyjeździe. To kolejna porażka: Górnik wciąż nie wygrał w tym sezonie, ma 3 pkt (3 remisy, 8 porażek) i bilans bramek 7-47. Zamyka tabelę, ale Stella Lubomierz też ma 3 pkt, tylko po 10 meczach.
Pozostałe wyniki: Włókniarz Mirsk – Olimpia Kamienna Góra 1-2, Chrobry Nowogrodziec – KS Łomnica 2-4. Mecz Twardy Świętoszów – Stella Lubomierz się nie odbył, bo goście zrezygnowali z wyjazdu, a Łużyce Lubań – Olimpia Kowary przełożono na 11 listopada.