Turów w strategii PGE. Pierwszy krok jest, ale na konkrety wciąż czekamy

Miesiąc po konferencji w Łagowie PGE publikuje strategię do 2035 roku, w której wprost pojawia się plan transformacji naszego kombinatu Turów. Dla subregionu to ważny sygnał, ale wciąż nie odpowiedź na pytania o przyszłość miejsc pracy. Mimo wszystko śmiało możemy napisać, że to i tak spory sukces samorządowców, ekspertów i działaczy z naszego regionu.

Miesiąc po konferencji w Łagowie PGE publikuje strategię do 2035 roku, w której wprost pojawia się plan transformacji naszego kombinatu Turów. Dla subregionu to ważny sygnał, ale wciąż nie odpowiedź na pytania o przyszłość miejsc pracy. Mimo wszystko śmiało możemy napisać, że to i tak spory sukces samorządowców, ekspertów i działaczy z naszego regionu.

19 października Grupa PGE opublikowała aktualizację strategii do 2035 roku, „Energia cyfrowej przyszłości”. Dla mieszkańców powiatu zgorzeleckiego najważniejsze jest to, że Turów występuje w niej nie tylko jako miejsce obecnej działalności węglowej, ale także jako lokalizacja potencjalnych nowych inwestycji. Strategia zapowiada przygotowanie planów transformacji regionów Bełchatowa i Turowa.

Od deklaracji w Łagowie do dokumentu strategicznego

Zapisy te nie pojawiają się w próżni. 23 września w Pałacu Łagów odbyła się konferencja „Turów Przyszłości”, zorganizowana przez Komitet Transformacji Subregionu Turów. Prezes PGE Dariusz Lubera zapowiedział tam włączenie spółki w prace Komitetu. To deklaracja, o którą od dziesięciu lat zabiegały lokalne środowiska: STORIE, samorządowcy, mieszkańcy i eksperci, w tym Albert Gryszczuk z Krajowej Izby Klastów.

Po konferencji PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna przekazała formalną deklarację przystąpienia do Komitetu. Jej przedstawiciele mają wziąć udział w posiedzeniu 5 listopada. Tego samego dnia odbędzie się pierwsze spotkanie zespołu roboczego w ramach inicjatywy TARGET, prowadzonej przy wsparciu Europejskiego Banku Inwestycyjnego. Zespół zajmie się strategicznymi kierunkami rozwoju i konkretnymi projektami inwestycyjnymi dla całego subregionu.

Przez lata Turów był w rozmowach o transformacji energetycznej pomijany na poziomie krajowym. Dziś jest nazwany w strategii największej spółki energetycznej w kraju, a PGE siada do stołu z lokalnymi samorządami i ekspertami. To zasługa pracy ludzi, którzy od lat budowali ten dialog tutaj, na miejscu.

Co jest w strategii, a czego brakuje?

Lokalizacja Turów pojawia się w kilku miejscach:

Plan transformacji.
PGE zapowiada przygotowanie planów dla regionów Bełchatowa i Turowa. Nie podaje jednak terminu, zakresu ani zasad konsultacji.

Nowe inwestycje.
Strategia wskazuje możliwość zagospodarowania terenów poprzemysłowych i wykorzystania istniejącej infrastruktury pod inwestycje przemysłowe i cyfrowe, w tym centra danych.

Gaz.
Turów i Opole wymieniono jako lokalizacje planowanych jednostek gazowych o łącznej mocy 1,5 GW. To wartość dla obu miejsc, nie dla samego Turowa, a realizacja zależy m.in. od aukcji mocy.

SMR.
Turów ponownie wskazano jako lokalizację analiz nad małymi reaktorami modułowymi. To kontynuacja zapisów z 2025 roku, nie decyzja o budowie.

Magazynowanie energii.
Strategia zakłada 18 GWh pojemności magazynowej do 2035 roku i wymienia elektrownie szczytowo-pompowe jako jeden z kierunków rozwoju.

Równie ważne jest to, czego w dokumencie nie ma. Strategia nie zawiera daty zakończenia działalności kopalni i elektrowni, osobnego harmonogramu wydobycia i produkcji dla Turowa, listy zatwierdzonych inwestorów ani bilansu miejsc pracy. Ponad 15 mld zł potencjalnych inwestycji rozwojowych w lokalizacjach PGE GiEK w latach 2027–2035 dotyczy wszystkich lokalizacji, nie tylko Turowa.

Presja finansowa na energetykę węglową

Dokument potwierdza też trudną sytuację ekonomiczną. PGE prognozuje, że segment energetyki węglowej będzie miał ujemną EBITDA: –3,3 mld zł w 2030 roku i –1,5 mld zł w 2035 roku, nawet po planowanych oszczędnościach. To lepiej niż w prognozie z czerwca 2025 roku (–5,1 i –3,2 mld zł), ale wynik nadal jest ujemny. (Także tutaj dane dotyczą całego segmentu, nie samego Turowa).

Strategia zapowiada dostosowanie wydobycia, maszyn i kosztów do malejącego zapotrzebowania na węgiel brunatny oraz ograniczanie nierentownej pracy bloków. Dla załogi i lokalnej gospodarki to informacja, którą trzeba traktować poważnie.

Pracownicy i samorządy: pytania bez odpowiedzi

PGE deklaruje przekwalifikowanie, transfery w ramach Grupy i programy osłonowe. Nie mówi jednak ilu pracowników Turowa obejmą te ścieżki, ile nowych stanowisk powstanie na miejscu i czy będą porównywalne z obecnymi pod względem płac i stabilności. Nie ma też analizy skutków dla budżetów gmin ani dla firm współpracujących z kompleksem.

Region nie został objęty Funduszem na rzecz Sprawiedliwej Transformacji, więc potrzebuje własnego programu inwestycyjnego i innych źródeł finansowania.

„Turów Przyszłości” jako propozycja dla PGE

Koncepcja przedstawiona w Łagowie zakłada stopniowe przekształcanie kompleksu w zintegrowany system energetyczny: OZE, magazyny energii, źródła sterowalne i wykorzystanie infrastruktury w rejonie stacji Mikułowa. Jednym z rozważanych elementów jest elektrownia szczytowo-pompowa w wyrobisku kopalni. Scenariusz analityczny zakłada 1,14 GW wiatru, 2,10 GW fotowoltaiki, 0,06 GW biomasy i do 2,30 GW magazynowania.

Są to na razie założenia koncepcyjne. Wykonalność elektrowni szczytowo-pompowej zależałaby m.in. od warunków geologicznych, dostępności wody i sieci oraz ekonomiki. Strategia PGE nie przesądza o niej, ale jej kierunki, czyli rozwój OZE, magazynów i nowe funkcje terenów energetycznych, są z koncepcją spójne. Autorzy analizy proponują wspólne studium przedinwestycyjne z udziałem PGE, PSE, samorządów i inicjatorów projektu.

Co dalej

– Czekaliśmy na aktualizację strategii PGE, choć jej kierunek nie jest dla nas zaskoczeniem. Transformacja Subregionu Turów już trwa, niezależnie od tego, że nadal nie znamy daty zakończenia działalności kompleksu – mówi Joanna Tokarczuk, prezes Stowarzyszenia STORIE i koordynatorka Komitetu Transformacji Subregionu Turów. – Teraz oczekujemy przełożenia tych deklaracji na konkretne projekty, harmonogramy i decyzje inwestycyjne.

Jedno jest pewne: o przyszłości Turowa nie da się już mówić bez udziału PGE, a PGE nie planuje jej bez regionu. Strategia wyznacza kierunek, a posiedzenie Komitetu 5 listopada pokaże, czy deklaracje zamienią się we wspólny plan, projekty i harmonogram.

O strategii PGE też na stronach Tri-Land klik-klik.