Państwowa Inspekcja Sanitarna sprawdziła prawie 6 tysięcy preparatów na komary, kleszcze i inne owady. W sklepach stacjonarnych wyniki były dobre, ale w sprzedaży internetowej nieprawidłowości stwierdzono znacznie częściej.
Od maja do sierpnia 2026 r. inspektorzy w całej Polsce przeprowadzili 2014 kontroli. Sprawdzili 5850 produktów biobójczych z grup PT 18 i PT 19, czyli insektycydy, repelenty i atraktanty. Insektycydy zwalczają owady, repelenty je odstraszają (m.in. komary i kleszcze), a atraktanty wabią, np. po to, by odciągnąć owady od miejsc, w których przebywają ludzie.
Takie środki stosuje się w domach, miejscach pracy, obiektach użyteczności publicznej i podczas wypoczynku na świeżym powietrzu. Dlatego muszą mieć wymagane pozwolenie, być prawidłowo oznakowane i spełniać pozostałe wymogi prawne.
Inspekcja sprawdzała m.in. ważność pozwoleń, poprawność oznakowania i opakowania, terminy ważności oraz zgodność dokumentacji z przepisami. W przypadku ofert internetowych oceniano też sposób prezentacji produktów i to, czy zawierają one wymagane informacje.
Nieprawidłowości stwierdzono w przypadku 303 produktów, czyli około 5,2% wszystkich skontrolowanych. Różnica między kanałami sprzedaży jest wyraźna:
W sieci odsetek wadliwych produktów był więc około czterokrotnie wyższy niż w handlu tradycyjnym. Warto jednak pamiętać, że kontrolerzy sprawdzili w internecie znacznie mniej produktów niż w sklepach.
Najczęstsze uchybienia to:
Pozostałe 150 nieprawidłowości dotyczyło m.in. braków w dokumentacji, rozbieżności między dokumentacją a etykietą, braku kodu UFI identyfikującego mieszaninę, błędnej klasyfikacji mieszaniny, niezgodności oznakowania z pozwoleniem oraz uchybień w reklamie.
Po kontrolach inspekcja wydała 47 decyzji i 16 zaleceń doraźnych. W 87 przypadkach wszczęto dalsze postępowania wyjaśniające. Celem tych działań jest wyeliminowanie z rynku produktów niespełniających wymagań oraz zwiększenie świadomości konsumentów.
Inspekcja przypomina, że bezpieczeństwo zależy także od wyboru i sposobu użycia preparatu. Warto więc:
Szczególną ostrożność warto zachować przy zakupach w internecie, zwłaszcza u mniej znanych sprzedawców, gdzie ryzyko trafienia na produkt z nieprawidłowościami okazało się wyraźnie wyższe.
Źródło: GIS