Zbliża się dzień Wszystkich Świętych, a razem z nim czas, w którym tysiące osób kupuje wiązanki, wieńce i dekoracje nagrobne. Ich ważnym elementem są gałęzie drzew iglastych, czyli stroisz. Niestety nie każda gałązka trafia na cmentarz legalną drogą. Od 19 do 31 października Straż Leśna prowadzi w całym kraju, również na Dolnym Śląsku, akcję „Stroisz 26”, której celem jest ograniczenie nielegalnego pozyskiwania gałęzi.
Dlaczego to problem
Największy popyt na naturalne dekoracje przypada na przełom października i listopada, a to zwiększa pokusę, by zdobyć stroisz „na skróty”. Nielegalne pozyskiwanie często polega na ogałacaniu z gałęzi młodych drzewek. Taki okaleczony świerk czy jodła nie rośnie prawidłowo, a część drzewek po prostu obumiera. Szkody w lesie mogą więc być wielokrotnie wyższe niż wartość gałęzi, które ktoś zabrał.
Jak działają leśnicy
W ramach akcji funkcjonariusze Straży Leśnej patrolują kompleksy leśne i kontrolują punkty sprzedaży stroiszu. Współpracują przy tym z innymi służbami. Korzystają z nowoczesnych narzędzi: fotopułapek, monitoringu wizyjnego i dronów. Osoby przyłapane na nielegalnym pozyskiwaniu gałęzi i niszczeniu drzew muszą się liczyć z konsekwencjami prawnymi, w tym z karami finansowymi.
Kupuj świadomie
Ochrona lasu zależy także od nas, kupujących. Warto pamiętać, że:
Dzień Wszystkich Świętych to czas wspominania bliskich. Przygotowując miejsca ich spoczynku, warto zadbać, by działo się to z poszanowaniem przyrody. Wybierając stroisz z pewnego źródła, chronimy dolnośląskie lasy.
Źródło: DUW