Apis chce wykorzystać ewentualne potknięcie lidera, Nysa jedzie do Mirska, Górnik szuka przełamania w Lubaniu

Sobota (31.10) może przynieść zmiany na górze tabeli, a dla Nysy będzie ważnym dniem w walce o spokojne utrzymanie. Górnik wciąż czeka na pierwszą wygraną w sezonie.

Sobota (31.10) może przynieść zmiany na górze tabeli, a dla Nysy będzie ważnym dniem w walce o spokojne utrzymanie. Górnik wciąż czeka na pierwszą wygraną w sezonie.

Apis Jędrzychowice – Stella Lubomierz

Apis ma 29 punktów i traci jedno oczko do prowadzącego Twardego Świętoszów. Za nim jest Łomnica z 27 punktami. Lider gra w tej kolejce u siebie z Łomnicą. To oznacza, że przynajmniej jeden z głównych rywali Apisu zgubi punkty. Jeśli Apis ogra Stellę, a Twardy z Łomnicą zremisują lub padnie wygrana gości, jędrzychowiczanie mogą po tej kolejce zostać liderem okręgówki. 

Rywal nie jest wymagający. Stella ma trzy remisy i dziewięć porażek, bilans bramek 17:57 oraz zero zwycięstw na wyjazdach. Apis to z kolei drużyna po wygranej 10:0 w Kowarach, z najlepszym bilansem wyjazdowym w lidze. Na własnym boisku nie zawsze był tak mocny, bo w tym sezonie przegrał u siebie 1:5 z Twardym. Z teoretycznie najłatwiejszym rywalem to jednak nie powinno mieć znaczenia.

Włókniarz Mirsk – Nysa Zgorzelec

Nysa jest 11. z 12 punktami, a tuż za nią plasuje się Włókniarz Leśna z 11 punktami. Kościelnik ma 10. Nysa wraca do formy po wygranej 2:0 z Victorią, w której dublet strzelił Jakub Mazur.

Mirsk jest 9. i ma 15 punktów. U siebie wygrał dwa z sześciu spotkań, a bramki w meczach domowych to 13:14. To zespół, który strzela dużo, ale też sporo traci. Nysa w delegacjach ma bilans 2 wygrane, 1 remis i 3 porażki, z bramkami 16:13. Zwycięstwo dałoby jej 15 punktów, czyli tyle, ile ma dziś Mirsk, i wyraźnie powiększyłoby przewagę nad strefą zagrożenia. Porażka mocno ją zmniejszy, bo Leśna gra u siebie z Kowarami i może Nysę wyprzedzić. 

Łużyce Lubań – Górnik Węgliniec

Górnik zamyka tabelę z 3 punktami, bez zwycięstwa, po wysokiej porażce 0:6 z liderem. W meczach wyjazdowych zdobył zaledwie 4 bramki, a stracił 21. Dobrych wiadomości jest niewiele, ale rywal nie jest z tych najgroźniejszych. 

Łużyce są 10., mają 14 punktów i pokonały w poprzedniej kolejce Stellę 2:1. Rozegrały też o mecz mniej od większości zespołów. U siebie mają bilans 2 wygrane i 2 porażki, bramki 10:7. Nie są więc twierdzą, ale dla Górnika to kolejny trudny wyjazd. Punkt byłby tu sukcesem, a pierwsza wygrana sporą niespodzianką. 

Wszystkie spotkania jutro o 14:00.