Derby Apisu i Górnika, Nysa podejmuje Kościelnik

W weekend 7–8 listopada rozegrana zostanie 14. kolejka piłkarskiej okręgówki. Dla kibiców naszych drużyn to potencjalnie spokojna seria, choć każda z trzech ekip gra o inną stawkę.

W weekend 7–8 listopada rozegrana zostanie 14. kolejka piłkarskiej okręgówki. Dla kibiców naszych drużyn to potencjalnie spokojna seria, choć każda z trzech ekip gra o inną stawkę. 

Nysa Zgorzelec – LZS Kościelnik (sobota, 13:30)
Nysa zajmuje 12. miejsce z 12 punktami (3 zwycięstwa, 3 remisy, 7 porażek, bilans bramek 25-30). Do strefy bezpiecznej nie jest daleko, bo Włókniarz Leśna na 11. pozycji ma 14 punktów, a Chrobry Nowogrodziec na 10. miejscu 16.

Rywal to LZS Kościelnik, który jest o dwa miejsca niżej i ma 10 punktów (2 wygrane, 4 remisy, 7 porażek, bramki 18-35). To mecz sąsiadów z dołu tabeli, w którym wygrana pozwoli gospodarzom odskoczyć od zagrożonej strefy i zbliżyć się do środka stawki, przy czym porażka może wszystko skomplikować.

Nysa nie ma dużej przewagi w statystykach. Na własnym boisku wygrała dotąd tylko raz (1 zwycięstwo, 2 remisy, 3 porażki, bramki 8-11), więc atut własnego terenu nie jest mocną stroną. Z kolei Kościelnik na wyjazdach nie wygrał jeszcze ani razu (3 remisy, 4 porażki, bramki 8-23). Te liczby dają Nysie realne szanse na komplet punktów, tym bardziej że gospodarze stracili u siebie niewiele bramek, a goście najwięcej na wyjazdach.

Górnik Węgliniec – Apis Jędrzychowice (sobota, 13:30)

Apis jest wiceliderem z 32 punktami (10 zwycięstw, 2 remisy, tylko 1 porażka) i imponującym bilansem bramek 60-13, najlepszym w całej lidze pod względem strzelonych goli. Do prowadzącego Twardego Świętoszów traci zaledwie punkt. Na wyjazdach Apis jest wręcz niepokonany: 5 zwycięstw i 2 remisy, bramki 27-5.

Górnik Węgliniec to z kolei czerwona latarnia ligi (wspólnie z Stellą Lubomierz): 3 punkty, ani jednej wygranej, 3 remisy i 10 porażek, bilans bramek 8-55. Na własnym boisku gospodarze zdobyli tylko 3 bramki i stracili 32. Na papierze to wymarzony rywal dla wicelidera i teoretycznie kolejka, w której Apis może wskoczyć na fotel lidera, o ile potknie się Twardy.

Piłka jest jednak okrągła, a drużyny z dołu tabeli potrafią się w takich meczach zmobilizować. Apis nie może pozwolić sobie na rozluźnienie.


Twardy Świętoszów (33 pkt) podejmuje u siebie Olimpię Kamienna Górę, czyli piątą drużynę tabeli (25 pkt), która na wyjazdach ma świetny bilans (4 zwycięstwa, 1 remis, 0 porażek, bramki 24-11). To wymagający rywal. Jeśli Twardy straci punkty, a Apis wygra w Węglińcu, zespół z naszego regionu znowu zostanie liderem.