Witka - reaktywacja

Osoby, które podczas weekendu zajrzały nad Zalew Witka, mogły podziwiać (wielokrotnie z zaskoczeniem) zakończony właśnie pierwszy etap odbudowy zniszczonej tamy. - Woda przy zaporze ma głębokość 6,5 metra, jednak powstały zbiornik jest około cztery razy mniejszy od pierwotnego – mówi Janusz Zawiślak Kierownik Wydziału Nadzoru Wodno-Chemicznego i Hydrotechnicznego PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A. Oddział Elektrownia Turów.

Osoby, które podczas weekendu zajrzały nad Zalew Witka, mogły podziwiać (wielokrotnie z zaskoczeniem) zakończony właśnie pierwszy etap odbudowy zniszczonej tamy. - Woda przy zaporze ma głębokość 6,5 metra, jednak powstały zbiornik jest około cztery razy mniejszy od pierwotnego – mówi Janusz Zawiślak Kierownik Wydziału Nadzoru Wodno-Chemicznego i Hydrotechnicznego PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A. Oddział Elektrownia Turów.

- Można powiedzieć, że zakończono pierwszy etap odbudowy zapory. W tej chwili zaczęliśmy pobierać wodę do zbiornika Zatonie. Jednak wykonie samych grodzi to nie koniec, pozostało jeszcze wiele innych dodatkowych prac jak na przykład podniesienie terenu w kilku miejscach. - opowiada Zawiślak.

Rożnica poziomów wody, tej przed powodzią, a tej obecnej to 3,5 metra. Mimo wszystko woda rozlała się daleko w głąb zalewu. Teraz przed Spółką kolejny etap, czyli odbudowa pierwotnej zapory.

- Liczymy, że do końca bieżącego 2011 roku zakończymy wszystkie prace projektowe, wraz z niezbędnymi uzgodnieniami. Nie możemy jednak zapominać, że mowa tutaj o konsultacjach społecznych, uzgodnieniach transgranicznych czy decyzjach związanych z ochroną środowiska, więc tak długi czas nie powinien dziwić. - wyjaśnia Kierownik Nadzoru - Przetarg i rozpoczęcie robót to 2012 rok, a zakończenie prac planujemy na wrzesień, październik 2013.

Nowa zapora ma posiadać między innymi dwukrotnie większy blok zrzutowy, a także ma zostać wyposażona w przepławkę dla ryb. W związku ze zmienionymi do tej pory przepisami, ma być także „mocniejsza” od poprzedniej.

Na powstały zalew z nadzieję spoglądają już wędkarze. Jak do tej pory w wydawanych na ten rok zezwoleniach na wędkowanie widnieje Zalew Witka, jednak z adnotacją o bezwzględnym zakazie połowu, który ma obowiązywać do odwołania.

- Nie wydaje mi się by miały być jakieś problemy z dopuszczeniem powstałego zalewu do wędkowania. Wystąpimy jednak o odpowiednią opinie do ichtiologów i wówczas zostanie podjęta decyzja. - kończy Zawiślak.