Przetarg na jaz unieważniony. Konsorcjum z Mrozem i tak się rozkręca

Zgodnie z naszymi przypuszczeniami, ze względu na zbyt wysokie oferty, magistrat unieważnił przetarg na dokończenie robót, na budowę jazu. Czyli jak na razie wciąż mamy tam betonowe „coś” z zardzewiałymi prętami warte 751 tys. złotych. Ale to nic, konsorcjum z udziałem Mariana Mroza i tak się rozkręca, właśnie wygrało (po skwerze) kolejny przetarg, tym razem na rewitalizację podwórek. Warto jednak odwiedzić skwer, żeby się przekonać, że sprawa dwóch różnych firm należących do Mrozów wygląda mało przekonywająco.

Zgodnie z naszymi przypuszczeniami, ze względu na zbyt wysokie oferty, magistrat unieważnił przetarg na dokończenie robót, na budowę jazu. Czyli jak na razie wciąż mamy tam betonowe „coś” z zardzewiałymi prętami warte 751 tys. złotych. Ale to nic, konsorcjum z udziałem Mariana Mroza i tak się rozkręca, właśnie wygrało (po skwerze) kolejny przetarg, tym razem na rewitalizację podwórek. Warto jednak odwiedzić skwer, żeby się przekonać, że sprawa dwóch różnych firm należących do Mrozów wygląda mało przekonywająco.

Przy budowie jazu najniższą ofertą jaką złożyło konsorcjum w skład którego wchodzi firma Mariana Mroza (Budagro) i tak była o ponad 300 tys. wyższa od zarezerwowanych na ten cel w budżecie środków. Pisaliśmy o tym tutaj, bo wyglądało na to, że ojciec, skończy budowę jazu za syna (GEOBUD), który nie wywiązał się z tego obowiązku.

Jak się jednak okazało, na ostatniej sesji Wiceburmistrz Piotr Konwiński, mówił, że Miasto jest zmuszone poszukać dodatkowych źródeł sfinansowania tej inwestycji, prawdopodobnie licząc na pieniądze od Wojewody Dolnośląskiego. Czekamy jednak na odpowiedzi, na pytania które wysłała nasza redakcja do Urzędu Miasta, co do realizacji założeń protokołu z 27 grudnia 2012 roku, na podstawie którego warunkowo wypłacono firmie GEOBUD Artura Mroza: 751 tys. złotych, a w którym zobowiązano go do wykonania szeregu prac w tym przeprowadzenia prób betonu.

W międzyczasie konsorcjum w skład którego wchodzi firma Budagro Mariana Mroza wygrała przetarg na skwer Księdza Jerzego Popiełuszki, a ostatnio także przetarg na rewitalizację podwórek w Śródmieściu. Oferta ok 682 tys. zł, była niższa o ponad 200 tys. od tej złożonej przez firmę DROG-MAX.

Jednak żeby się przekonać o tym, że sprawa dwóch różnych firm należących do Mariana i Artura Mrozów wygląda mało przekonywająco, wystarczy udać się na plac budowy skweru, gdzie co rusz, pojawiają się samochody oznaczone nazwą GEOBUD. Jeżeli jest to sprzęt przejęty od upadającej firmy, to jak to się ma względem jej wierzycieli, a jeżeli jest to podwykonawca, na tej inwestycji, to powinien zostać zgłoszony do Urzędu Miasta, który miał obowiązek go odrzucić, choćby po nieudanej inwestycji na jazie.